Na rynku walutowym nadal panuje przekonanie, że widząc nadchodzące spowolnienie gospodarcze Europejski Bank Centralny zacznie obniżać stopy procentowe. Część graczy uważa, że seria cięć rozpocznie się już w drugim kwartale.
Tymczasem rynek oczekuje na dane o nastrojach niemieckich inwestorów, które opublikuje niemiecki instytut ZEW. Prognozy mówią o kolejnym spadku tego wskaźnika, który już miesiąc temu znalazł się na najniższym poziomie od 15 lat.
We wtorek o godzinie 9:40 rynek walutowy wyceniał euro na 1,4517 dolara, bez zmian względem poziomu wczorajszego zamknięcia kwotowań. Jedno euro można było też zamienić na 155,25 jenów - o 0,1% więcej niż w poniedziałek.
Z drugiej strony zdaniem analityków technicznych kurs EUR/USD powinien ruszyć w górę, ponieważ europejska waluta zdaje się być już wyprzedana. Wartość 14-dniowego oscylatora dla tej pary walut spadła do 19, podczas gdy poziom 20 uznawany jest za granicę wyprzedania rynku. W ubiegłym tygodniu euro straciło względem dolara 2,2%.
K.K.


























































