Spadek wartości euro przyspieszył po wczorajszej konferencji prasowej Jean-Claude Tricheta, którego retoryka nie była już tak ostra jak jeszcze miesiąc temu. Zdaniem obserwatorów szef EBC może zdecydować się na obniżkę stóp procentowych już w drugim kwartale i to pomimo niebezpieczeństwa wzrostu inflacji.
„Euro może nadal być poddane silnej presji. Poza cięciami stóp procentowych w kwietniu oczekujemy też jeszcze jednej obniżki w trzecim kwartale tego roku” - powiedział agencji Bloomberga Masafumi Yamamoto, strateg walutowy w japońskim oddziale Royal Bank of Scotland.
Wpływ na umocnienie się dolara miała też wypowiedź Janet Yellen - szefowej oddziału Rezerwy Federalnej z San Francisco. Według Yellen amerykańska gospodarka najprawdopodobniej uniknie recesji.
W piątek o godzinie 10:00 rynek walutowy wyceniał jedno euro na 1,4483 dolara, czyli o 0,01% niżej niż na zamknięciu wczorajszych kwotowań. Europejska waluta zyskał za to 0,2% względem jena, notując wartość 155,81 jenów. Najmocniej, bo aż o 0,35%, euro straciło w stosunku do funta - euro można było wymienić na 0,7431 funta.
K.K.


























































