REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Emigranci przesłali do kraju ponad 18 miliardów złotych

2012-05-29 15:08
publikacja
2012-05-29 15:08
Dodaj Bankier.pl w Google
Polacy pracujący za granicą wspierają w istotny sposób nie tylko rodziny mieszkające w Polsce, ale także naszą gospodarkę.

Jak wynika z przedstawionego przez Centrum Smitha opracowania, pieniądze od polskich emigrantów miały wielokrotnie większe znaczenie niż środki z inwestycji zagranicznych, czy pieniądze, które płynęły do nas z Unii Europejskiej.

Łukasz Piechowiak: 10 tys. zł kary za zmuszanie cudzoziemca do pracy

I choć w ostatnich latach udział tego typu transferów finansowych w PKB malał, to nadal jest istotny - zaznacza ekspert Centrum Smitha Tymoteusz Zych. W zeszłym roku wynosił ponad 1,4 procent.

Ireneusz Jabłoński z Centrum Smitha zwraca uwagę, że zjawisko to ma dwa oblicza: pozytywne i negatywne. Z jednej strony środki te na pewno poprawiają jakość życia Polaków, sprzyjają wzrostowi gospodarczemu w Polsce, z drugiej jednak są duże straty społeczne - między innymi rozbite rodziny, wyjazd bardzo dobrze wykształconych młodych ludzi.

Eksperci Centrum Smitha szacują, że realnie pieniądze przesyłane do Polski przez emigrantów mogą być dużo wyższe od oficjalnie podawanych kwot.

W 2010 roku emigranci oficjalnie przesłali do kraju 18 miliardów 100 milionów złotych.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) K.P. /nyg

Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jest porozumienie w rodzinie i biznesach Zygmunta Solorza. Czy miliarder wróci do spółek?
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Caesar
Polaków emigruje coraz więcej, ale w/w wpływy maleją. Dlaczego ???
Ano dlatego że coraz więcej emigrantów porzuca "zieloną wyspę" na stałe.
Rezygnują z zakupu nieruchomości, doposażenia mieszkania etc i ściągają najbliższych (żonę/męża dzieci). Czasem w przypływie frustracji próbują wrócić, ale po odbiciu się
Polaków emigruje coraz więcej, ale w/w wpływy maleją. Dlaczego ???
Ano dlatego że coraz więcej emigrantów porzuca "zieloną wyspę" na stałe.
Rezygnują z zakupu nieruchomości, doposażenia mieszkania etc i ściągają najbliższych (żonę/męża dzieci). Czasem w przypływie frustracji próbują wrócić, ale po odbiciu się od 12 okienek rezygnują. Z emigracją - jak z bezrobociem - im dłużej trwa tym trudniej wyjść.
Na emigracji przetarte ścieżki, a w kraju coraz gorzej, coraz trudniej zacząć. A w urzędach dominuje przekonanie że największe dochody dla państwa to są z urzędu celnego, urzędu skarbowego. I - cytuję urzędniczkę występującą w TVP "proszę pana, gdybym JA nie wydała odpowiedniego zezwolenia to pan by nie mógł piec bułek".... Przy takich "filozofiach państwowych" za 20 lat w Polsce pozostaną emeryci-inwalidzi i urzędnicy. Niestety nie będzie nawet dobrze zaopatrzonych śmietników, coby się pożywić, bo zezwoleń napieczenie bułeczek zeżreć się nie da!!!
~Polak
A nasz ,, mądry " minister od finansów na pewno już powołał grupę cwaniaczków żeby wymyślili przepis jak tą kasę ponownie opodatkować ( czytaj ukraść ). Bo tylko to potrafią- KRAŚĆ ale żeby stworzyć normalne warunki do prowadzenia działalności gospodarczej to dla nich za wysokie progi. Słusznie im kiedyś powiedział jeden z ministrów A nasz ,, mądry " minister od finansów na pewno już powołał grupę cwaniaczków żeby wymyślili przepis jak tą kasę ponownie opodatkować ( czytaj ukraść ). Bo tylko to potrafią- KRAŚĆ ale żeby stworzyć normalne warunki do prowadzenia działalności gospodarczej to dla nich za wysokie progi. Słusznie im kiedyś powiedział jeden z ministrów Angielskich źe są za głupi żeby stworzyć tyle miejsc pracy ile pracuje Polaków w Anglii. Przecież to są BARANY nie ministry !!!
~max
A ten zwleka bo co się odwlecze to nie uciecze.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki