Trwa fala „wiosennego umocnienia złotego”, która powinna zakończyć się wczesną wiosną, a jej zasięg może sięgnąć nawet poniżej poziomu 4,18 zł za euro – przewiduje Jacek Maliszewski, główny ekonomista DMK. Jednak, jak w każdym trendzie, także i teraz będą występowały korekty wzrostowe.


„Mamy obecnie tak zwaną ‘wiosenną falę umocnienia złotego’, zgodnie z prognozami przedstawionymi miesiąc temu. Fala ta zaczyna się po styczniowym podskoku kursu EUR/PLN w górę i trwa zazwyczaj aż do nastania wiosny” – przewiduje Maliszewski. Według niego kurs EUR/PLN wykonał znaczną część statystycznego ruchu w dół.
„Z czystej statystyki wynika, że obecna fala umocnienia złotego powinna potrwać przynajmniej do 11 marca, ale nie dłużej niż do 30 kwietnia. Natomiast zasięg spadku EUR/PLN w ramach tej fali wiosennego umocnienia złotego to okolice 4,18-4,26” – prognozuje Maliszewski. „Poziom 4,18 zł wynika z mediany obserwacji statystycznych zachowań kursu EUR/PLN za ostatnie 21 lat, zaś poziom 4,26 wynika z analizy technicznej wykresów EUR/PLN” – dodaje specjalista od zarządzania ryzykiem walutowym.
Maliszewski zaznacza jednak, że niemal zawsze w czasie trendów, nawet najsilniejszych, występują korekty. Także i tym razem będą prawdopodobnie występowały. Jako ewentualne poziomy ruchów korekcyjnych na parze EUR/PLN, Maliszewski podaje 4,32 zł, 4,36 zł lub 4,41 zł. „Wszystkie te poziomy związane są z poziomami Fibonacciego” – wyjaśnia Maliszewski.
Jak zaznacza, przewidywania, które prezentuje, wynikają z rozkładów prawdopodobieństwa i analizy technicznej wykresów, zatem mają one podwalinę matematyki i statystyki. To powoduje, że choć nie zawsze takie przewidywania są trafne, to jednak sumarycznie możliwe jest pokonanie rynku.

MD
























































