REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dwie duże branże szykują zwolnienia

2012-05-28 06:41
publikacja
2012-05-28 06:41
Dodaj Bankier.pl w Google
Banki i firmy telekomunikacyjne będą zwalniać pracowników - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Według ekspertów bezrobocie pod koniec roku może sięgnąć nawet 14 procent.

Gazeta zauważa, że choc firmy mają dobre wyniki finansowe i duże oszczędności na kontach, zaczynają reagować na spowolnienie gospodarcze i przygotowują się do redukcji w załogach. Branżą, która tnie najbardziej, są finanse. Tylko w pięciu dużych bankach takich jak: BPH, Bank Handlowy, Nordea, DnB Nord i BNP Paribas pracę straci około 3 tysięcy osób. A nie wiadomo jeszcze, ilu pracowników zostanie zwolnionych w wyniku fuzji BZ WBK i Kredyt Banku oraz Polbanku i Raiffeisena. Na razie prezesi tych instytucji zapowiedzieli, że zamkną w sumie 60-80 oddziałów.



Redukcje szykują się także w telekomunikacji - dodaje "Dziennik Gazeta Prawna". Niektóre spółki, jak Netia czy Plus, tną zatrudnienie, robiąc restrukturyzację po fuzjach. Cięcia czekają także branżę meblarską i samochodową

Większość ekonomistów uważa, że przy obecnym wyhamowaniu gospodarczym nierealne są rządowe prognozy zakładające stopę bezrobocia w grudniu na poziomie 12,3 procent. Niektórzy prognozują, że będzie to nawet 14 procent.

Więcej na ten temat - w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Dziennik Gazeta Prawna"/kry/ab

Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~ogryzek
To wszystko pryszcz. Najważniejsze że branża budowlana ma się dobrze. Zwłaszcza budowniczowie... kościołów.
~ala3
Według moich obserwacji to prawdziwe bezrobocie wynosi u nas około 5-8% tyle też szacuje Eurostat. W zasadzie w wielu regionach kto chce ten pracuje, może nie tam gdzie by chciał i nie za tyle ile by chciał, ale pracuje. Właśnie zaczyna się naprawdę szybki odpływ ludzi z pracy na emerytury, a wchodzące roczniki są co roku niższe Według moich obserwacji to prawdziwe bezrobocie wynosi u nas około 5-8% tyle też szacuje Eurostat. W zasadzie w wielu regionach kto chce ten pracuje, może nie tam gdzie by chciał i nie za tyle ile by chciał, ale pracuje. Właśnie zaczyna się naprawdę szybki odpływ ludzi z pracy na emerytury, a wchodzące roczniki są co roku niższe o 100 tys. ludzi. Za 3-5 lat prawdziwe bezrobocie będzie wspomnieniem.
~ogryzek
Wg moich obliczeń bezrobocia NIE MA. Tylko nie wszyscy chcą pracować po 12 godzin za najniższą stawkę.
~mms
A gdyby tak konsumenci wyrobili sobie nawyk, stworzyli taki nowoczesny kapitalizm polegający na tym że rezygnujemy z usług tych firm które zwalniają swoich pracowników mimo dobrych wyników finansowych - z chciwości tak jak choćby Pepsi niedawno.
Utopia prawda? Ludziom nie przeszkadza bezrobocie póki ich samych nie dotknie...
~jozek
14% to jest w tej chwili gdyby to ktos sumiennie policzyl ;]
te sondaze spreparowane na potrzeby rzadu, ktory glosi propagande sukcesu nie sa wiarygodne :-/
~k
pracownicy banku to typowe lemingi ktore za 3 moze 4tys mysleli ze zlapali Pana Boga za piety. Nie patrzyli na statystyki, nie przejmowali sie wzrostem podatkow, nie potrafili dostrzec degrangolady infrastrukturalnej wokol siebie. Ale najgorsze, ze oni gardzili tymi gorzej zarabiajacymi, nazywajac ich zgodnie z propaganda: moherami,pracownicy banku to typowe lemingi ktore za 3 moze 4tys mysleli ze zlapali Pana Boga za piety. Nie patrzyli na statystyki, nie przejmowali sie wzrostem podatkow, nie potrafili dostrzec degrangolady infrastrukturalnej wokol siebie. Ale najgorsze, ze oni gardzili tymi gorzej zarabiajacymi, nazywajac ich zgodnie z propaganda: moherami, kibolami, pisirami.
Ciekawe czy na bezrobociu przyjdzie do nich jakas refleksja

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki