Spadek ceny ropy został spowodowany obawami, że banki centralne mogą pójść w ślady Indii i podwyższyć stopy procentowe. Wzrost stóp procentowych w czołowych gospodarkach świata spowodowałby obniżenie światowego popytu na ropę. W opinii Toby Hassalla, analityka w CWA Global Markets w Sydney cytowanego przez agencję Bloomberg, decyzja banku centralnego Indii „zwiększa obawy, że rezygnacja z działań stymulacyjnych może spowodować istotne osłabienie światowej aktywności gospodarczej w tym roku”.
Z danych amerykańskiej komisji rynku terminowego towarów (Commodity Futures Trading Commission), róznica pomiędzy zleceniami zakupu i sprzedaży ropy na rynku terminowym wzrosła o 14% do poziomu 124,14 kontraktów w tygodniu kończącym się 16 marca. Oznacza to, że inwestorzy przewidują wzrost cen ropy.
Zdaniem Hassalla, „proces uzdrawiania gospodarczego, który rozpoczął się rok temu wciąż trwa a umacnianie się dolara na pewno wywiera wpływ na ceny wielu surowców”. Hassal dodaje, że „wzrost światowego zużycia ropy naftowej powinien w tym roku po raz pierwszy od trzech lat osiągnąć wartość dodatnią. W związku z tym w długim okresie czasu tendencja ceny ropy będzie wzrostowa”.
TR
































































