Od początku roku ropa naftowa podrożała już o 30% i przedwczoraj zbliżyła się do poziomu 127$ za baryłkę. Tak wysokie ceny „czarnego złota” przekładają się wzrosty wszystkich surowców energetycznych, co podnosi cenę energii elektrycznej, która z kolei stanowi około 40% kosztów produkcji aluminium.
Dlatego też na dzisiejszej sesji w Londynie o godzinie 14:00 kontrakty na ten metal drożały o przeszło 2%, osiągając cenę 2.941 dolarów za tonę.
Zwyżka cen metali przemysłowych jest też efektem ograniczenia produkcji w Chinach, gdzie niektóre huty zostały uszkodzone przez trzęsienie ziemi w prowincji Syczuan. Z kolei część zakładów musiała wstrzymać produkcję z powodu przerw w dostawach prądu, ponieważ trwa przegląd zapór przy elektrowniach wodnych.
Kurs miedzi z trzymiesięcznym terminem dostawy rośnie o prawie 1%, osiągając wartość 8.170 dolarów za tonę.
K.K.





























































