2009-04-03 07:30 Źródło: POLSKA Gazeta Wrocławska
Dolny Śląsk ciągle kusi wielkich inwestorów
Firmy motoryzacyjne, wbrew kryzysowi, rozwijają produkcję.
Pracownicy Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej przygotowują do
inwestycji teren przy drodze krajowej 94 pod Środą Śląską.
To właśnie ta 400-hektarowa działka w rejonie Komornik spodobała się bardzo w minionym roku francuskiemu koncernowi PSA, producentowi m.in. peugeotów i citroenów. Francuzi szukali właśnie tak dużego terenu po budowę fabryki samochodów Peugeot i potrzebnych do nich silników. Obiecywali zatrudnić nawet pięć tysięcy osób. Kryzys prze-rwał te plany we wrześniu 2008 r. Teraz jednak coraz więcej zagranicznych inwestorów interesuje się Dolnym Śląskiem.
- Teren pod Środą Śląską ma być przygotowany jako rezerwa dla dużego inwestora - wyjaśnia Dagmara Wolska z WSSE. - Na razie jednak nie możemy się wypowiadać, kto to ma być. Bogusław Krasucki, burmistrz Środy Śląskiej, też nie może nam potwierdzić, czy to dla Francuzów przygotowywany jest teren pod Środą Śląską. - Mogę za to powiedzieć, że coraz więcej inwestorów interesuje się naszym miastem - mówi Bogusław Krasucki. - Mamy bardzo dobre położenie pomiędzy Legnicą i Wrocławiem i stosunkowo niskie koszty utrzymania dla firm.
Duże szanse są natomiast na inwestycję szwedzkiego koncernu Autoliv w Jelczu-Laskowicach, który ma zapewnić aż 800 nowych miejsc pracy. Koncern zatrudnia teraz ok. 300 osób przy wytwarzaniu pasów bezpieczeństwa. Zamierza dobudować halę do swojej fabryki, przyjąć nowych pracowników i zwiększyć produkcję. Chce też, aby obecny teren fabryki i sąsiednia działka włączone zostały do WSSE. - W poniedziałek radni podczas sesji jednogłośnie przychylili się do takiego rozwiązania - mówi Beata Bejda, przewodnicząca Rady Miejskiej w Jelczu-Laskowicach. - To jest pierwszy krok na drodze do tej inwestycji. Trzeba przy tym pamiętać, że Autoliv na początku tego roku zlikwidował swój zakład w Oleśnicy i ograniczył zatrudnienie w samym Jelczu. Teraz jest jednak szansa, że rozbudowa jelczańskiej fabryki pozwoli zatrudnić docelowo nawet 1000 osób, w tym bardzo dużo kobiet. Ostateczna decyzja w tej sprawie nie jest jednak jeszcze przesądzona. Tymczasem kilka dni temu amerykański koncern Guardian Automotive Poland dostał zezwolenie na budowę fabryki w podstrefie Bolesła-wiec, należącej do WSSE. Wytwarzane tam będą plastikowe elementy dla motoryzacji, a pracę znajdzie 160 osób. Inwestycja ma być zakończona w 2012 roku.
POLSKA Gazeta Wrocławska
Ryszard Żabiński
To właśnie ta 400-hektarowa działka w rejonie Komornik spodobała się bardzo w minionym roku francuskiemu koncernowi PSA, producentowi m.in. peugeotów i citroenów. Francuzi szukali właśnie tak dużego terenu po budowę fabryki samochodów Peugeot i potrzebnych do nich silników. Obiecywali zatrudnić nawet pięć tysięcy osób. Kryzys prze-rwał te plany we wrześniu 2008 r. Teraz jednak coraz więcej zagranicznych inwestorów interesuje się Dolnym Śląskiem.
- Teren pod Środą Śląską ma być przygotowany jako rezerwa dla dużego inwestora - wyjaśnia Dagmara Wolska z WSSE. - Na razie jednak nie możemy się wypowiadać, kto to ma być. Bogusław Krasucki, burmistrz Środy Śląskiej, też nie może nam potwierdzić, czy to dla Francuzów przygotowywany jest teren pod Środą Śląską. - Mogę za to powiedzieć, że coraz więcej inwestorów interesuje się naszym miastem - mówi Bogusław Krasucki. - Mamy bardzo dobre położenie pomiędzy Legnicą i Wrocławiem i stosunkowo niskie koszty utrzymania dla firm.
Duże szanse są natomiast na inwestycję szwedzkiego koncernu Autoliv w Jelczu-Laskowicach, który ma zapewnić aż 800 nowych miejsc pracy. Koncern zatrudnia teraz ok. 300 osób przy wytwarzaniu pasów bezpieczeństwa. Zamierza dobudować halę do swojej fabryki, przyjąć nowych pracowników i zwiększyć produkcję. Chce też, aby obecny teren fabryki i sąsiednia działka włączone zostały do WSSE. - W poniedziałek radni podczas sesji jednogłośnie przychylili się do takiego rozwiązania - mówi Beata Bejda, przewodnicząca Rady Miejskiej w Jelczu-Laskowicach. - To jest pierwszy krok na drodze do tej inwestycji. Trzeba przy tym pamiętać, że Autoliv na początku tego roku zlikwidował swój zakład w Oleśnicy i ograniczył zatrudnienie w samym Jelczu. Teraz jest jednak szansa, że rozbudowa jelczańskiej fabryki pozwoli zatrudnić docelowo nawet 1000 osób, w tym bardzo dużo kobiet. Ostateczna decyzja w tej sprawie nie jest jednak jeszcze przesądzona. Tymczasem kilka dni temu amerykański koncern Guardian Automotive Poland dostał zezwolenie na budowę fabryki w podstrefie Bolesła-wiec, należącej do WSSE. Wytwarzane tam będą plastikowe elementy dla motoryzacji, a pracę znajdzie 160 osób. Inwestycja ma być zakończona w 2012 roku.
POLSKA Gazeta Wrocławska
Ryszard Żabiński








Dodaj komentarz