Wczoraj reakcja rynku walutowego na słowa Bernake była tylko chwilowa i przede wszystkim dotyczyła EUR/USD. Dziś inwestorzy najwyraźniej przeanalizowali tę wypowiedź i postanowili zrealizować zyski z krótkich pozycji w dolarze. Zyskuje on bowiem również do innych głównych walut. W przypadku EUR/USD czynnikiem wzmacniającym presję podaży była też bliskość bariery 1,50 dolara.
O ile proces spadku EUR/USD nie zostanie odwrócony po publikacji danych ze Stanów Zjednoczonych lub po otwarciu sesji na Wall Street (to jedyne potencjalne punkty zwrotne), to jego konsekwencją będzie długa czarna świeca na wykresie dziennym oraz trzecia już nieudana próba wybicia powyżej 1,50 dolara. Znacznie wzrośnie więc prawdopodobieństwo spadków w kolejnych tygodniach. Na gruncie analizy technicznej pierwszym liczącym się sygnałem sprzedaży będzie spadek poniżej dołka z 12 listopada na wykresie dziennym, czyli poniżej 1,4844 dolara. Jego potwierdzeniem będzie wybicie poniżej dołka z 28 października br. (1,4715).
Większa przecena EUR/USD oczywiście wymagać będzie silniejszych spadków na Wall Street. I to jest jedyny problem strony podażowej. Jego częściowym rozwiązaniem może być skorelowana z umocnienie dolara wyprzedaż surowców i negatywny wpływ tego czynnika na ceny akcji.
---
Marcin R. Kiepas
marcin.kiepas@xtb.pl
X-Trade Brokers DM S.A.


























































