Departament Handlu podał, że w kwietniu liczba nowych inwestycji mieszkaniowych wzrosła o 8,2% m/m i wyniosła 1.032 tysięcy domów (dane zannualizowane). W górę zrewidowano też dane za marzec. Tymczasem ekonomiści spodziewali się kolejnego spadku aktywności w tym segmencie gospodarki. Niemniej jednak w Ameryce buduje się o 30,6% mniej domów niż rok temu.
Niespodziewanie wzrosła też liczba zezwoleń wydanych na budowę domów – wyniosła ona 978 tysięcy, wobec oczekiwań na poziomie 940 tys. W tym przypadku również w górę zrewidowano dane za poprzedni miesiąc.
W rezultacie o godzinie 14:50 rynek walutowy wyceniał euro na 1,5458$, zaś tuż przed publikacją danych euro można było wymienić na 1,5507 dolara. Względem jena „zielony” zyskiwał 0,2%, osiągając wartość 105,04 jenów.
Mimo wszystko od początku dnia notowania amerykańskiej waluty pozostają poniżej poziomów wczorajszego zamknięcia. Zdaniem analityków handlujący walutami mogą się obawiać o nastroje amerykańskich konsumentów – według prognoz majowy indeks Uniwersytetu Michigan ma pozostać w pobliżu 26-letniegi minimum.
K.K.





























































