2007-12-02 15:26 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Do sklepów na Pomorzu trafiło 480 kg mięsa zarażonego wirusem ptasiej grypy
Do sklepów na Pomorzu trafiło 480 kilogramów mięsa indyczego zarażonego wirusem ptasiej grypy.
Rzecznik Pomorskiego Inspektora Sanitarnego Anna Obuchowska informuje, że mięso zostało zakupione przez dwie hurtownie - w Żukowie i Sierakowicach, skąd trafiło do sklepów.
Z hurtowni w Żukowie mięso trafiło do sklepów w Gdańsku i Gdyni, a z hurtowni w Sierakowicach do Człuchowa, Chojnic, Kościerzyny i Kartuz. Inspektorzy ustalają, do których punktów sprzedaży trafiło zarażone mięso i czy w dalszym ciągu w nich pozostaje. Jak zaznacza Anna Obuchowska, jest to mało prawdopodobne, bowiem mięso trafiło do hurtowni na początku zeszłego tygodnia.
Jeśli inspektorzy znajdą w sklepach jakieś zarażone mięso, zostanie ono wycofane ze sprzedaży i zutylizowane. Ze względu na ryzyko zachorowania na ptasią grypę, personel sklepów znajduje się pod nadzorem Pomorskiego Inspektoratu Sanitarnego.
Leczenie ptasiej grypy przebiega podobnie jak w przypadku zwykłej "ludzkiej" grypy - z wykorzystaniem preparatów antywirusowych. Jednym z nich jest lek o nazwie Tamiflu. Specjaliści jednak uspokajają, że skażone mięso indycze poddane obróbce termicznej - gotowaniu, pieczeniu, smażeniu - w temperaturze 70-ciu stopni Celsjusza jest bezpieczne dla ludzi.
Rzecznik Pomorskiego Inspektora Sanitarnego Anna Obuchowska informuje, że mięso zostało zakupione przez dwie hurtownie - w Żukowie i Sierakowicach, skąd trafiło do sklepów.
Z hurtowni w Żukowie mięso trafiło do sklepów w Gdańsku i Gdyni, a z hurtowni w Sierakowicach do Człuchowa, Chojnic, Kościerzyny i Kartuz. Inspektorzy ustalają, do których punktów sprzedaży trafiło zarażone mięso i czy w dalszym ciągu w nich pozostaje. Jak zaznacza Anna Obuchowska, jest to mało prawdopodobne, bowiem mięso trafiło do hurtowni na początku zeszłego tygodnia.
Jeśli inspektorzy znajdą w sklepach jakieś zarażone mięso, zostanie ono wycofane ze sprzedaży i zutylizowane. Ze względu na ryzyko zachorowania na ptasią grypę, personel sklepów znajduje się pod nadzorem Pomorskiego Inspektoratu Sanitarnego.
Leczenie ptasiej grypy przebiega podobnie jak w przypadku zwykłej "ludzkiej" grypy - z wykorzystaniem preparatów antywirusowych. Jednym z nich jest lek o nazwie Tamiflu. Specjaliści jednak uspokajają, że skażone mięso indycze poddane obróbce termicznej - gotowaniu, pieczeniu, smażeniu - w temperaturze 70-ciu stopni Celsjusza jest bezpieczne dla ludzi.









Dodaj komentarz