2005-03-02 07:46 Źródło: Gazeta Ubezpieczeniowa
Defraudowali państwowe fundusze zdrowotne, zapłacą 325 mln dolarów kary
HealthSpouth znany amerykański operator szpitali zajmujący się realizacją ubezpieczeń na zdrowie, przyznał się do defraudacji państwowych funduszy zwrotnych i zgodził się zapłacić 325 mln dolarów kary.
Ministerstw Sprawiedliwości podało, że proceder naciągania funduszu podstawowej opieki zdrowotnej Medicare oraz innych federalnych programów tego typu trwał od 1991 r. Dochodziło m.in. do tego, że administratorzy lokalni (stanowi) tych programów byli wysyłani do Disney World na zabawy, byle przymknąć oko na różne szwindle firmy i fałszowanie ksiąg rachunkowych.
Wszystko zaś wydało się w listopadzie 2003 r., gdy ówczesnemu prezesowi HealthSouth Richardowi Scrushy postawiono aż 85 zarzutów defraudacji, w tym główne oskarżeniem, iż stworzył wraz z innymi członkami zarządu schemat, który przysporzył firmie od 1999 r. 2,7 mld dolarów dodatkowych przychodów. Zaś Komisja Nadzory Giełdy już w marcu 2003 r. ostrzegła, że HealthSouth od 1986 r. zaczęła bezprawnie podwyższać wpływy.
Według Petera Keislera, szefa departamentu spraw cywilnych Ministerstwa Sprawiedliwości, HealtSouth przez wiele lat okradał program Medicare, zawyżając zdecydowanie koszty terapii fizycznej pacjentów, jak i ich rehabilitacji po zabiegach. - Firma defraudując środki z narodowych programów ochrony zdrowia Medicare, po prostu kradła pieniądze podatników amerykańskich - dodał.
Obecnie HealtgSouth musi zwrócić 169 mln dolarow funduszowi Medicare, za zabiegi terapii fizycznej, które nie miały miejsca, albo na potwierdzenie których brakuje dokumentów, lub też były wykonywane przez osoby nieuprawnione do tego. Dodatkowo wpłaci 89 mln dolarów na pokrycie zawyżonych kosztów innych usług zdrowotnych, w tym wspomnianych wyjazdów administratorów funduszy na doroczne spotkania do Disney World, jak i łapówek wręczanych członków zarządu funduszy.
HealgSouth oświadczyła, że natychmiast wpłaci 75 mln dolarów, a resztę kary będzie regulować co kwartał przez trzy lata, aby zbytnio nie naruszać bilansu firmy. Jay Grinney, obecny szef HealthSouth, przyznał, że „firma aprobuje decyzje wymiaru sprawiedliwości, bez żadnych kompromisów mogących zaszkodzić sprawnemu funkcjonowaniu posiadanego majątku i jakości świadczonych usług”. Dodał, że takie rozwiązanie jest ważnym krokiem naprzód. - Nowy zarząd firmy jest zdecydowany przestrzegać reguł corporate governance, wspierając naszych pracowników w ich wysiłkach na rzecz jak najlepszej opieki zdrowotnej w całym kraju - podkreślił.
Warto zaznaczyć, że resort sprawiedliwości uzgodnił z firmą, że wynajmie ona niezależną instytucję do skontrolowania poziomu prac rehabilitacyjnych i innych usług zdrowotnych świadczonych pacjentom.
Ministerstw Sprawiedliwości podało, że proceder naciągania funduszu podstawowej opieki zdrowotnej Medicare oraz innych federalnych programów tego typu trwał od 1991 r. Dochodziło m.in. do tego, że administratorzy lokalni (stanowi) tych programów byli wysyłani do Disney World na zabawy, byle przymknąć oko na różne szwindle firmy i fałszowanie ksiąg rachunkowych.
Wszystko zaś wydało się w listopadzie 2003 r., gdy ówczesnemu prezesowi HealthSouth Richardowi Scrushy postawiono aż 85 zarzutów defraudacji, w tym główne oskarżeniem, iż stworzył wraz z innymi członkami zarządu schemat, który przysporzył firmie od 1999 r. 2,7 mld dolarów dodatkowych przychodów. Zaś Komisja Nadzory Giełdy już w marcu 2003 r. ostrzegła, że HealthSouth od 1986 r. zaczęła bezprawnie podwyższać wpływy.
Według Petera Keislera, szefa departamentu spraw cywilnych Ministerstwa Sprawiedliwości, HealtSouth przez wiele lat okradał program Medicare, zawyżając zdecydowanie koszty terapii fizycznej pacjentów, jak i ich rehabilitacji po zabiegach. - Firma defraudując środki z narodowych programów ochrony zdrowia Medicare, po prostu kradła pieniądze podatników amerykańskich - dodał.
Obecnie HealtgSouth musi zwrócić 169 mln dolarow funduszowi Medicare, za zabiegi terapii fizycznej, które nie miały miejsca, albo na potwierdzenie których brakuje dokumentów, lub też były wykonywane przez osoby nieuprawnione do tego. Dodatkowo wpłaci 89 mln dolarów na pokrycie zawyżonych kosztów innych usług zdrowotnych, w tym wspomnianych wyjazdów administratorów funduszy na doroczne spotkania do Disney World, jak i łapówek wręczanych członków zarządu funduszy.
HealgSouth oświadczyła, że natychmiast wpłaci 75 mln dolarów, a resztę kary będzie regulować co kwartał przez trzy lata, aby zbytnio nie naruszać bilansu firmy. Jay Grinney, obecny szef HealthSouth, przyznał, że „firma aprobuje decyzje wymiaru sprawiedliwości, bez żadnych kompromisów mogących zaszkodzić sprawnemu funkcjonowaniu posiadanego majątku i jakości świadczonych usług”. Dodał, że takie rozwiązanie jest ważnym krokiem naprzód. - Nowy zarząd firmy jest zdecydowany przestrzegać reguł corporate governance, wspierając naszych pracowników w ich wysiłkach na rzecz jak najlepszej opieki zdrowotnej w całym kraju - podkreślił.
Warto zaznaczyć, że resort sprawiedliwości uzgodnił z firmą, że wynajmie ona niezależną instytucję do skontrolowania poziomu prac rehabilitacyjnych i innych usług zdrowotnych świadczonych pacjentom.


Dodaj komentarz