Grecja jest coraz bliżej zamknięcia kwestii porozumienia z prywatnymi inwestorami, a także spełnienia oczekiwań ze strony ekspertów Trojki, którzy wymagają od Aten dodatkowych reform.
Premier Lucas Papademos próbuje przekonań europejskich partnerów do przekazania Atenom drugiej pożyczki, której wartość wyniesie 130 mld euro. Bez tych pieniędzy Grecja nie będzie w stanie wykupić długów, które zapadają w marcu, co będzie jednoznaczne z ogłoszeniem niewypłacalności.
Mimo nadchodzącego rozwiązania greckiego problemu euro po południu zaczęło tracić wobec dolara. Osłabienie wspólnej waluty wpływa negatywnie na postawę złotego.
Stopy bez zmian
Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Główna stopa procentowa wynosi od czerwca minionego roku 4,5 proc.
Decyzja była oczekiwana przez rynek, dlatego nie wpłynęła na postawę złotego. Natomiast większe znaczenie dla postawy polskiej waluty będzie miała konferencja prezesa Marka Belki, która jest zaplanowana na 16.00.
Szef Narodowego Banku Polskiego powinien zmianę nastawienia władz monetarnych na bardziej restrykcyjne ze względu na podwyższoną inflację. Utrzymanie „jastrzębiej” retoryki powinno wspierać złotego.
Po 15.00 polska waluta traciła wobec najważniejszych par walutowych. Za euro płacono 4,1814 złotego, a za dolara 3,1527 złotego. Frank szwajcarski kosztował 3,4537 złotego.
Od początku roku zmiana nastawienia NBP wobec inflacji wspiera notowania polskiej waluty. Jeżeli prezes Marek Belka potwierdzi restrykcyjne nastawienie NBP, a z Aten napłyną wreszcie dobre wiadomości, złoty powinien zyskać.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl




























































