REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dane z amerykańskiego rynku pracy nie zatopiły dolara

2008-04-04 14:58
publikacja
2008-04-04 14:58
Dodaj Bankier.pl w Google
Bardzo złe dane z amerykańskiego rynku pracy doprowadziły do wyprzedaży dolara, który jednak szybko odrobił straty. Okazało się, że w marcu zatrudnienie w sektorach pozarolniczych spadło o 80 tys., a stopa bezrobocia wzrosła do najwyższego poziomu od 2005 roku. Wydaje się jednak, że rynek był przygotowany na jeszcze gorsze informacje.

Raport Departamentu Pracy po raz kolejny przyczynił się do sporych zmian na rynku walutowym. Analityków bardzo rozczarował spadek zatrudnienia o 80 tys. etatów, podczas gdy mediana prognoz wynosiła –50 tys. W dół zrewidowano też dane za luty – zamiast redukcji zatrudnienia o 63 tys. odnotowano spadek liczby miejsc pracy o 76 tysięcy.

Zgodna z oczekiwaniami była za to struktura marcowych danych – największy spadek zatrudnienia odnotowano w przemyśle i budownictwie (-93 tys.) oraz w usługach dla biznesu (-35 tys.). W sektorze usług przybyło za to 13 tysięcy nowych miejsc pracy, a administracja rządowa dała pracę 18 tys. ludziom.

Bardziej od oczekiwań wzrosła natomiast stopa bezrobocia, która wyniosła 5,1% względem 4,8% w lutym. Ostatni raz tak duże bezrobocie w Stanach Zjednoczonych odnotowano po przejściu huraganu Katrina w 2005 roku.

Bezpośrednio po publikacji tych danych kurs USD/JPY zanurkował o prawie 100 pipsów, by później szybko odrobić większość strat. Reakcja na parze euro-dolar była zaskakująco słaba, i tu również okazało się, że rynek był przygotowany na jeszcze gorsze informacje.

O godzinie 14:50 na rynku walutowym euro kwotowano na poziomie 1,5695 dolara, czyli o 0,1% powyżej poziomu wczorajszego zamknięcia. Względem jena „zielony” zyskiwał 0,25%, osiągając wartość 102,51 jenów.

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki