REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dane z USA zaskoczyły największych optymistów

Krzysztof Kolany2009-11-02 17:14główny analityk Bankier.pl
publikacja
2009-11-02 17:14
Dodaj Bankier.pl w Google
Październikowy indeks ISM mierzący koniunkturę w amerykańskim sektorze wytwórczym zaskoczył największych optymistów, osiągając najwyższy poziom od kwietnia 2006 roku. Dane te podtrzymały nadzieje na realizację scenariusza recesji „typu V”.

W poprzednim miesiącu ISM wzrósł z 52,6 do 55,7 pkt. wobec oczekiwanych 53,0 pkt. Taki poziom tego indeksu oznacza, że produkcja notuje już dość dynamiczny wzrost. Według autorów raportu, gdyby październikowy wynik utrzymał się przez cały rok, to wzrost PKB sięgnąłby aż 4,5% - tak przynajmniej wynika z historycznych korelacji pomiędzy tymi zmiennymi.


Oprócz nad wyraz dobrego wyniki ogólnego bardzo dobrze zaprezentowały się kluczowe subindeksy. Aż o 7,3 pkt., do poziomu 63,3 pkt., podniósł się indeks bieżącej produkcji, wskazujący już na bardzo silne ożywienie w sektorze wytwórczym. Gdyby taka dynamika zostałaby utrzymana przez następne miesiące, to na początku przyszłego roku moglibyśmy zobaczyć pierwsze dodatnie odczyty dynamiki produkcji przemysłowej. Niestety nieco słabiej wypadł subindeks nowych zamówień, który obniżył się z 60,8 do 58,5 pkt. Choć to wciąż bardzo dobry wynik, to jednak wywołuje pewien niepokój co do utrzymania obecnego poziomu całego indeksu ISM.

Zwłaszcza że zdaniem menedżerów odpowiedzialnych za logistykę coraz wolniej kurczą się zapasy niesprzedanych towarów. Tymczasem to właśnie konieczność uzupełnienia magazynów była jedną z głównych przyczyn jesiennego ożywienia. Ale już za miesiąc czy dwa może się okazać, że zapasy zaczęły rosnąć i że braki zostaną wypełnione nim zwyżkę produkcji pokażą „twarde dane” Fed-u czy Departamentu Handlu.

Zupełnie sensacyjną i pozytywną informacją jest za to pierwszy od początku recesji wzrost zatrudnienia, jaki ma miejsce w opinii menedżerów. Już w piątek zobaczymy, czy obserwacje ankietowanych kierowników mają potwierdzenie w danych Departamentu Pracy.

Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~zzzz
czas sprzedawać. Dalej niech się cieszą nowi posiadacze akcji - stado leszczy.
~XXL
Piękny wykres , tzw pułapka hossy . Pół roku rosło to teraz w 3 miesiace spadnie jeszcze niżej
~oszolom
Te wskaźniki nie są warte funta kłaków i są kompletnie bez znaczenia dla obywateli. Bezrobocie i siła nabywcza gospodarstw domowych, to najważniejsze wskaźniki. Z nimi jest niestety źle, a będzie coraz gorzej.
kaszebe
optymizm optymizmem a ja zastanawiam sie czy Jas dostanie jutro jeszcze jedna szanse na zrewidowanie swojego punktu widzenia co do zachowania sie indeksu WIG20 w najblizszej przyszlosci. Dzis mozna powiedziec ze dostal pierwsze ostrzezenie. Mowcie co chcecie, ale ja chlopakowi nie zazdroszcze, to musi byc stres...
~kjlhkjhkdlsjfh
Kto tworzy ten wskaźnik ???? Jak jest on wiarygodny ??? Tak jak wskaźnik inflacji w Polsce? Prawdę mówi ulica i gospodarka, a ta nie jest różowa, niestety
~pociecha ci
Moga sie tylko cieszyc spekulanci bo maja pretekst do zdolowania dolara
~szpec
Mnie tez zaskoczyly wiec sprzedalem akcje. Zysk nalezy szanowac

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki