Dolar zyskiwał wczoraj na sile względem funta brytyjskiego oraz euro. Słabszy tego dnia był też frank szwajcarski. Natomiast jen, tradycyjnie w takiej sytuacji, zyskał nieznacznie wobec USD. Inwestorzy zaniepokojeni są powiększającym się zasięgiem kryzysu.
Indeks ISM niespodziewanie wzrósł w styczniu w USA, do poziomu 35.8 z 35.6 odnotowanych miesiąc wcześniej. Prognozy oczekiwały spadku do poziomu 34.0. Przypomnijmy, iż indeks ISM obrazuje sytuację w sektorze wytwórczym.
Analogiczny wskaźnik dla strefy euro odnotował jednak spadek. Indeks PMI dla sektora wytwórczego obniżył swą wartość do poziomu 33.5. Miesiąc wcześniej było to 34.4. Zarówno w tym przypadku jak i poprzednim dane znajdują się poniżej bariery 50. Inwestorzy jednak zaniepokojeni są pogarszającą się sytuacją poza USA, co odbija się na wycenie poszczególnych walut.
Od strony technicznej mocno prezentuje się rynek USD/JPY. Fala wzrostów została wyhamowana, jednak korekta przebiega bardzo łagodnie. Można więc oczekiwać kontynuacji wzrostów. Wskazuje na to choćby wskaźnik MACD. Wsparciem pozostaje obszar 96-97. Opór zlokalizowany jest na wysokości 100.(wykres)
Sylwester Majewski
Forex-Desk
































































