REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy to koniec samozatrudnienia w Polsce

Łukasz Piechowiak2012-01-10 07:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-01-10 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Eksperci biją na alarm, bo w 2011 roku w Polsce powstało tylko 37 tysięcy nowych firm. W poprzednich latach rejestrowano nawet 100 tys. przedsiębiorstw rocznie. Czy tak duży spadek wzrostu liczby przedsiębiorstw jest symptomem kryzysu? Dla jednych jest to potwierdzenie, że w Polsce nie ma klimatu do rozwoju przedsiębiorczości. Inni z kolei zwracają uwagę, że nie liczy się liczba firm, ale ich jakość.

Z danych ZUS wynika, że w 2011 roku w Polsce zarejestrowano tylko ok. 37 tysięcy nowych firm. W poprzednich latach liczba nowo powstałych przedsiębiorstw wahała się od 80 tys. do 100 tys. rocznie. Co ciekawe, ZUS zwraca uwagę, że tylko połowa założonych biznesów to firmy jednoosobowe. W dużej mierze są to samozatrudnieni, którzy pracują jak na etacie dla konkretnych firm z tą różnicą, że sami opłacają sobie składki. Jednak ok. 16 tysięcy nowych firm to przedsiębiorstwa zatrudniające do 5 pracowników.

Eksperci zwracają uwagę, że mniejsza liczba nowych firm może być symptomem kryzysu. Polacy odwracają się od legalnej, czyli zarejestrowanej działalności i świadczą swoje usługi w szarej strefie. Z drugiej strony, część analityków uważa, że to nie liczba przedsiębiorstw jest ważna, ale ich jakość. Ponadto, gdyby to był zły rok dla przedsiębiorczości, to firm by ubywało, a nie przybywało.

Czy to koniec z samozatrudnieniem?



Warto pamiętać, że gros nowych firm powstaje tylko po to, by uelastycznić zatrudnienie. Duża część przedsiębiorców to w zasadzie normalni etatowi pracownicy, którzy pracują na rzecz swojego zleceniodawcy, czyli właściwie pracodawcy. Wie o tym praktycznie każdy, kto czyta ogłoszenia o pracę, że część przedsiębiorstw za warunek konieczny przyjęcia do pracy stawia posiadanie zarejestrowanej działalności gospodarczej. Jest to jedna z popularniejszych form uelastyczniania zatrudnienia.

Stąd można wyciągnąć wniosek, że firmy powoli zaczęły odchodzić od tego modelu pozyskiwania pracowników. Obok tzw. „umów śmieciowych” jest to jedna z najpopularniejszych form zatrudnienia pomijająca Kodeks pracy. Część użytkowników słusznie zwraca uwagę, że nie jest to „śmieciowy sposób” pracy, tylko po prostu tańszy. Nikogo nie można zmusić do założenia własnej firmy, a część osób, które musiały z różnych powodów zdecydować się na ten krok, wcale tego nie żałuje. Zmniejszony przyrost tego typu działalności gospodarczych to sygnał, że większe przedsiębiorstwa zakończyły restrukturyzację zatrudnienia. To z kolei pozytywny sygnał dla gospodarki.

Podobnie jest ze słynnymi „umowami zlecenia”. Często jest to jedyny sposób na znalezienie jakiejkolwiek pracy. Dlatego nie można twierdzić, że to umowy cywilno-prawne doprowadziły do patologii na rynku pracy, ale drogie umowy o pracę, które jako właściwe do określenia stosunku pomiędzy pracodawcą, a pracownikiem, po prostu są za drogie.

Obecnie w ZUS zarejestrowanych jest 1,3 mln firm jednoosobowych. Kolejne 0,5 mln to małe przedsiębiorstwa zatrudniające do 5 osób. Z drugiej strony nie wiadomo do końca ile w Polsce działa firm. Różne statystyki podają, że jest ich od 2 do 5 mln. Z tego aktywne,czyli faktycznie prowadzące działalność gospodarczą stanowią od 60% do 70%. W systemie REGON zarejestrowanych jest ok. 4 mln podmiotów gospodarki narodowej. Stąd należy ostrożnie patrzeć na statystyki podawane przez ZUS.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
markust71
"ZUS zwraca uwagę, że (...) są to samozatrudnieni, którzy pracują jak na etacie dla konkretnych firm" - a skąd ZUS ma takie informacje ? Na każdym kroku potwierdza się, że twory jak ZUS czy inny NFZ, nawet jeśli ktoś znajdzie jakiś drobny sens ich funkcjonowania, to nie zajmują się tym, co do nich należy, tylko rozpowiadają "ZUS zwraca uwagę, że (...) są to samozatrudnieni, którzy pracują jak na etacie dla konkretnych firm" - a skąd ZUS ma takie informacje ? Na każdym kroku potwierdza się, że twory jak ZUS czy inny NFZ, nawet jeśli ktoś znajdzie jakiś drobny sens ich funkcjonowania, to nie zajmują się tym, co do nich należy, tylko rozpowiadają niepotwierdzone pierdoły.
A najśmieszniejsze jest to, że wczoraj można się było dowiedzieć, że z tą rejestracją firm jest dokładnie odwrotnie :D
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Kryzys-niestraszny-polskim-przedsiebiorcom-2466274.html
Czy ktoś te teksty przed publikacją w ogóle czyta ? O jakiejś podstawowej weryfikacji nie wspomnę :D

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki