Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Znajdź profil

podaj symbol, ticker lub nazwę waloru

szukaj

Księgarnia


Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie kieszonkowe

Cena: 19,90 zł
więcej narzędzi... 

Moje spółki

TPS16.200.93%
PKN34.15-0.18%
KGH120.902.28%
PEO132.300.68%

Statystyka sesji

Statystyka sesji 2012-05-28 17:34:58
Wolumen: 193 958 249 akcji
Obrót: 984 263 974 zł

Akcje: 183 wzrosło, 131 spadło, 84 bez zmian.

Największe wzrosty:
ITB4.8018.5%
IFC5.7617.3%
RES20.5311.3%
PCI4.4010.0%
PXM1.269.6%
Największe spadki:
EMP51.50-52.1%
O2O0.49-21.0%
ASI2.17-18.1%
MAK2.81-7.9%
PRD1.08-6.9%
Najwyższe wolumeny:
PXM1.2614051184
BRS0.595472429
MDS0.544392243
TPE4.183629347
OIL1.212619439
Najwyższe obroty:
KGH120.9079496320
PEO132.3071712688
PGE17.8063213684
PKO31.4062270218
PKN34.1545350266


2009-01-20 06:00 Źródło: Gazeta Finansowa

Gazeta Finansowa

Czy to już koniec bessy?


Warren Buffett, zwany wyrocznią z Omahy, mówi, że już czas na skupowanie papierów wartościowych. Niestety, mówi tak od ponad pół roku, a przez ten czas światowe indeksy spadły o kolejne procenty.


Słowa Buffeta zawsze działają na inwestorów i po każdej takiej wypowiedzi widać wyraźny optymizm na giełdach. Niestety, trwa on zazwyczaj bardzo krótko, a po nim następuje fala otrzeźwiających informacji z gospodarki które inwestorów sprowadzają z powrotem na ziemię.

Odporni inwestorzy

Złota zasada, by kupować tanio a sprzedawać drogo, nie przemawia jeszcze do analityków i doradców. Bo czy tanio jest już teraz? A może w styczniu 2010 będzie jeszcze taniej? Chyba nikt nie wie, jak się potoczy kryzys finansowy. Jedno jest pewne. Nastroje na rynku z miesiąca na miesiąc są coraz gorsze. W Ameryce są tak złe, że paradoksalnie inwestorzy uodpornili się na złe informacje i łowcy okazji potrafią wywindować indeksy podczas sesji, w czasie której ogłoszono złe dane makroekonomiczne.

Podobieństwo wykresów

Długotrwała bessa zawsze inspiruje analityków do poszukiwania punktów zwrotnych rynku. Kolejne przełamane wsparcia sprowadzają te poszukiwania na coraz niższe poziomy. Ale przecież gdzieś będzie ten długo oczekiwany koniec spadków. Niektórzy z nich próbują więc odnieść obecną sytuację do przeszłości. Jednym z nich jest Jacek Rzeźniczek z domu maklerskiego Secus. Zwraca on uwagę na podobieństwo obecnych wykresów i tych z 1974 r.

Pobity rekord

– Polakom rok 1974 kojarzy się z niezapomnianymi mistrzostwami świata w piłce nożnej i czasem sławy naszego futbolu. Pamiętającym tamte lata inwestorom przypomina jednak jeden z najbardziej dramatycznych okresów dekoniunktury giełdowej – mówi Jacek Rzeźniczek. W 1973 r. rozpoczęła się głęboka 16-miesięczna recesja w USA. Indeks DJ Industrial spadł wtedy aż o 46 proc. poniżej szczytu z 11 stycznia 1973 r. Warto wspomnieć, że przez długi czas był to rekord nie do pobicia w powojennej historii giełdy. Aż do teraz, gdy obecna recesja przeceniła ten indeks o 47,5 proc. licząc od 11 października 2007 r.

Historia się powtarza?

Recesja sprzed 30 lat zakończyła się w marcu 1975 r. Był to jednocześnie jeden z niewielu okresów, kiedy Produkt Krajowy Brutto Stanów Zjednoczonych utrzymywał ujemną dynamikę przez trzy kolejne kwartały. – Historia Wall Street dowodzi, że rynek akcji zaczyna się podnosić na około pół roku przed widocznymi oznakami poprawy sytuacji gospodarczej – przekonuje Rzeźniczek. – Tak też było w 1974 r., kiedy pierwszy w serii trzech kwartałów z ujemnym PKB pokrył się z dnem giełdowym indeksu szerokiego rynku S&P500 zanotowanym 4 października 1974 r. Do połowy marca 1975 r., kiedy recesja w USA zbliżała się już do końca, indeks ten wzrósł o 42,8 proc. nie schodząc już nigdy do poziomu dna z października 1974 r.

Znowu dno

Według NBER, definiującego recesję w odmienny sposób niż Departament Handlu USA, dno giełdowe 1974 r. przypadło na początku dwunastego miesiąca recesji. W obecnej bessie najniższy punkt indeks S&P500 zanotował 21 listopada, a więc również w dwunastym miesiącu recesji, która według NBER rozpoczęła się za oceanem w grudniu 2007 r – argumentuje Rzeźniczek.

Buffett optymistą

Powróćmy jeszcze na chwilę do wspomnianego wcześniej Warrena Buffetta. Tomasz Hońdo z „Parkietu” pisał niedawno, że dla „Wyroczni z Omahy” wahania notowań w perspektywie kilku czy kilkunastu miesięcy są kwestią drugorzędną. Przytoczył też słowa słynnego inwestora. – Nie umiem przewidzieć krótkoterminowych ruchów rynku akcji. Prawdopodobne jest jednak, że rynek ruszy w górę, być może bardzo mocno, na długo zanim poprawi się sytuacja w gospodarce – miał powiedzieć Buffett. Może więc rok 2009 będziemy podsumowywać w znacznie lepszych nastrojach niż zeszły.

Artur Skoneczko
a.skoneczko@gazetafinansowa.pl

Zobacz też:
» Skonfiskowano majątek Madoffa
» Biografia mistrzowskiego oszusta
» Piramida Madoffa, czyli do czego prowadzi żądza zysku




Komentarze do artykułu
Czy to już koniec bessy? Autor: ~mika   2009-01-20 18:15
Jest tylko jedna mala roznica, ze ci wszyscy ktorzy krytykujecie Buffetta jestescie "GOLODUPCAMI " /bez urazy/ a on MILIARDEREM .
To byłaby dobra okazja zrobić Buffeta w bambuko. Autor: ~nie w ciemię   2009-01-20 11:37
Gdybym miał akcje, wszystkie bym mu sprzedał.
Re: Czym się różni człowiek bogaty od nowobogackiego? Autor: ~Kacper   2009-01-20 16:24
Tak jest chyba tylko w Twoim urojonym swiecie chory człowieku. Rzeczywistość jest zupełnie odmienna.
Czym się różni człowiek bogaty od nowobogackiego? Autor: ~Arti2   2009-01-20 16:18
Nowobogacki jeździ wypasioną furą, a bogaty autobusem (bo nie musi nikomu nic udowadniać).
Re: Czy to już koniec bessy? Autor: ~Kacper   2009-01-20 11:40
W świecie finansów PEWNIE ZE JEST !!! jesteś tym ile zarabiasz !!! wygra ten kto umrze najbogatszy. Jeśli tego nie rozumiesz to zmień branże.
Re: Czy to już koniec bessy? Autor: ~michu75   2009-01-20 10:58
Kmiocie jeden, czy dla ciebie wyznacznikiem kompetencji jest to czym jezdzisz do pracy? Pamietaj, ze w londynskim City 90% ludzi porusza sie metrem.. No ale im dalej na wschod tym bardziej liczy sie p (..)
Buffett Autor: ~korki   2009-01-20 09:06
Kolejny góru z Bożej łaski.Jednego Greenspana już mieliśmy.Dosyć już z tymi przepowiadaczami z fusów.Ale jak widać po komentarzach zaślepionych nie brakuje.
Czy to już koniec bessy? Autor: arturixx   2009-01-20 08:39
co za bełkot..ja tez mogę powiedzieć że będą kiedyś wzrosty - pytanie tylko KIEDY ?
Re: Czy to już koniec bessy? Autor: ~dfrfr   2009-01-20 08:08
przecież p. Buffet nie był w tym artykule oceniany poza jednym zdaniem, że przewiduje wzrosty od pół roku...
Czy to już koniec bessy? Autor: ~ala   2009-01-20 07:57
moze tak bedzie a moze powtorka z lat 30 tych

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail:

Zobacz także

2009-04-02
10:52
Skonfiskowano majątek Madoffa [PAP]
2009-03-24
06:00
Biografia mistrzowskiego oszusta [Gazeta Finansowa]
2009-02-24
06:00
Piramida Madoffa, czyli do czego prowadzi żądza zysku [Gazeta Ubezpieczeniowa]
2009-01-31
09:10
Santander oferuje rozwiązanie klientom poszkodowanym przez Madoffa [Bankier.pl]
2009-01-20
06:00
Czy to już koniec bessy? [Gazeta Finansowa]

Centrum Finansowe

Zamów online produkty finansowe: