2010-03-02 11:55 Źródło: Biuletyn Bankier.pl
Czy na świecie nadchodzi kres surowcowej hossy?
W roku 2009 surowce były jedną z najlepszych inwestycji – miedź i ropa pozwoliły podwoić zainwestowany kapitał. Ale coraz większa rozbieżność tzw. fundamentów z cenami każe ostrożnie podchodzić od inwestowania w surowce. Zwłaszcza w te przemysłowe.
Po krachu z jesieni 2008 roku rynki surowcowe podniosły się zadziwiająco szybko. Tona miedzi, która w Wigilię A.D. 2008 kosztowała raptem 2770$, teraz kosztuje blisko 7.400$. Ropa, która na dnie recesji osiągnęła cenę 35$, od kilku miesięcy wyceniana jest na 70-80$ za baryłkę. Srebro więcej niż podwoiło swoją wartość. Złoto w 2009 roku zdrożało o 24%, zaliczając dziesiąty z rzędu rok wzrostów. Nieznany szerzej pallad w ciągu 14 miesięcy dał zarobić 170%. Wyniki iście rewelacyjne i mogące skusić wielu inwestorów szukających ponadprzeciętnych zysków. Patrząc na notowania surowców można wręcz dojść do wniosku, że żadnej recesji w ogóle nie było.
- Re: Czy na Ĺwiecie nadchodzi kres surowcowej hossy? Autor: ~cez 2010-03-09 21:15
- Chossa na surowcach to objaw ucieczki od akcji przedsiebiorstw. Dlatego zawsze potem nastepuje odwrocenie trendu. Zauwazalna zwyzka cen akcji firm jest praktycznie przesadzony. Wiec surowce spadna.
- Czy na świecie nadchodzi kres surowcowej hossy? Autor: ~djhgjdghj 2010-03-09 11:19
- nie wymagaj wiedzy od tych pudelkowych pismaków. Oni pisza to co im góra każe.
- Czy na świecie nadchodzi kres surowcowej hossy? Autor: ~leń 2010-03-09 06:49
- "nieznany szerzej pallad" - niezłe.:) Dla kogo? dla autora? pallad 5-7 lat temu był najdroższym metalem na świecie - ponad 1000 dolarów za uncje. A potem go spuścili do jakiś 300 dolarow za (..)









Dodaj komentarz