Wśród ciekawszych wydarzeń na rynku walutowym, warto wspomnieć o dzisiejszej publikacji danych makroekonomicznych w Wielkiej Brytanii i reakcji funta na te doniesienia. Na Wyspach nastąpił dzisiaj odczyt inflacji CPI za lipiec. Okazało się, że ważniejsza w Europie wartość roczna tego wskaźnika pozostała bez zmian na poziomie 1,8% r/r. Z kolei jej wartość w ujęciu miesięcznym spadła z 0,3% m/m do 0,0% m/m.
Reakcją funta szterlinga na utrzymanie tego samego poziomu cen w porównaniu z lipcem było umocnienie się na parze z dolarem. Od wczoraj od godziny piętnastej funt umocnił się w stosunku do dolara o 0,7%, z poziomu 1,6311 dolara do 1,6422 dolara za jednego funta dzisiaj po godzinie piętnastej.
Sam dolar punktu widzenia analizy technicznej może spaść do najniższego od trzech tygodni poziomu na parze z jenem, po przełamaniu poziomu wsparcia. Obecnie waluta Stanów Zjednoczonych znajduje się w trendzie zniżkowym po spadku poniżej 94,76 jenów. Według Yoh Nihei z Tokai Tokyo liczba ta reprezentuje kluczowy poziom w ciągu liczb Fibonacciego.
Następnym poziomem wsparcia ma być 94,05 jenów, który reprezentuje podstawową zależność wynikającą z ciągu Fibonacciego, 38,2%. Jest to poziom wsparcia, którego nie udało się pokonać dolarowi późnym lipcem. Bardzo ważne jest, aby dolar pokonał ten poziom”, uważa Nihei. Jeśli do końca tygodnia dolar osiągnie ten poziom, bardzo prawdopodobne jest, że nastąpi dalszy jego spadek do 91,74 jenów. We wtorek po godzinie szesnatej za jednego dolara płacono 94,70 jenów.
TW



























































