REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy Wall Street zdradza objawy przesilenia?

2012-01-26 22:25
publikacja
2012-01-26 22:25
Dodaj Bankier.pl w Google
Nastroje na Wall Street były w czwartek równie mieszane jak wyniki spółek i raporty makroekonomiczne, które napłynęły na rynek. Dow Jones zakończył dzień pod kreską po tym, jak w trakcie sesji osiągnął najwyższy poziom od maja 2008 roku. Sytuacja na rynku zdradza objawy zbliżającego się przesilenia.

Entuzjazm wywołany środową decyzją Rezerwy Federalnej ulotnił się już po 30 minutach handlu. Pretekstu do zamykania długich pozycji dostarczyły bardzo słabe dane z rynku nieruchomości. W grudniu sprzedaż nowych domów nieoczekiwanie spadła o 7,3% rdr, do zaledwie 307 tysięcy w ujęciu anualizowanym. Oznacza to, że bieżące wyniki sprzedaży nie potwierdzają optymizmu deweloperów, którzy od kilku miesięcy zwiększają liczbę budów.

Nie była to jednak pierwsza publikacja makro, która rozczarowała. W zeszłym tygodniu liczba noworejestrowanych bezrobotnych wzrosła z 356 tys. do 377 tys. wobec oczekiwanych 370 tys. Jednakże jeden słabszy odczyt jeszcze nie zmienia trendu sygnalizującego lekką poprawę na rynku pracy.

Pozytywnie zaskoczyły za to dane z przemysłu. Grudniowe zamówienia na dobra trwałego użytku były o 3% wyższe niż w listopadzie a ich dynamika o jeden punkt procentowy wyższa od mediany prognoz. Konsensusowi nie sprostał za to indeks wskaźników wyprzedzających koniunkturę, który wzrósł o 0,4% mdm zamiast o 0,7%.

Nie zachwyciła także większość raportów ze spółek. Wymogom stawianym przez rynek nie sprostały wyniki telekomunikacyjnego giganta AT&T, więc jego kurs spadł o ponad 2%. Lepiej zaprezentował się koncern produkcyjny 3M, co inwestorzy wynagrodzili podniesieniem jego wyceny o 1,2%. Ale naprawdę dobre wyniki przedstawił tylko Caterpillar, który zwiększył zysk netto o 53% rdr i poprawił przychody o 35%, w obu przypadkach dystansując szacunki analityków. Notowania spółki podskoczyły o blisko 2%.

Pozostaje pytanie, czy była to sesje odwrotu i czy wątpliwości inwestorów nie zmienią tendencji na amerykańskich parkietach. Zwłaszcza że dziś najmocniej (średnio po 2-3%) taniały akcje banków, które przez ostatnie tygodnie napędzały wzrosty na Wall Street. Do ostrożności skłaniają nadmiernie optymistyczne nastroje inwestorów i analityków oraz postępujące wykupienie rynku sygnalizowane przez 14-dniowy RSI indeksu S&P500. Jak na razie S&P500 notuje najlepszy styczeń od 1997 roku.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl



Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~zz
mi wystarczy 10-20p krwi misio-byczej co dnia i tego sie trzymam, jak wejdzie wiecej to, niech zyje bal ;- ))
~Szybi
Nie przesadzałbym z radością miśków, bo trzeba poczekać na sesję w Azji i notowania USFut., ale świeczki dzienne na SP i EURUSD ciekawe, dodatkowo rynki pod oporami, S ponad 2300 może jednak zrobią.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki