Trudności chińskiej gospodarki nabierają coraz większego wymiaru. Wczorajsze dane pokazały wzrost inflacji konsumenckiej, która ogranicza pole manewru Ludowemu Bankowi Chin, który zamieszał pobudzać gospodarkę poluzowaniem polityki pieniężnej.
Dzisiejsze dane pokazały w dodatku ograniczenie obrotów w handlu międzynarodowym. Spadek eksportu stanowi konsekwencję pogorszenia koniunktury w Europie, a spadek importu rodzi podejrzenie zagrożenia spowolnieniem w Państwie Środka. Dane zostały źle przyjęte przez rynki akcji w Azji i Europie.
Przyszłość Grecji pozostaje zmartwieniem inwestorów. Wczoraj greccy politycy ogłosili osiągnięcie kompromisu w sprawie dodatkowych oszczędności wymaganych przez ekspertów Trojki. Nie przekonało to jednak europejski polityków do przekazania drugiego pakietu pomocowego.
Ateny otrzymają pieniądze po warunkiem, że parlament zaakceptuje reformy. Następne spotkanie w sprawie greckiego kryzysu zaplanowano na przyszłą środę. Jednocześnie nierozwiązaną kwestią pozostaje umorzenie długów i udział Europejskiego Banku Centralnego w restrukturyzacji zadłużenia.
Sesja na europejskich parkietach rozpoczęła się od spadków. Niemiecki DAX tracił 0,8 proc. a francuski CAC40 0,6 proc.
Po 10.00 WIG20 tracił około 0,8 proc. Najmocniej przecenianymi spółkami były Getin Holding i Grupa Lotos. Pierwsza spółka taniała z powodu informacji, że opuści indeks WIG20. Gdańskiemu koncernowi szkodzi zamieszanie związane z rządowymi planami dotyczącymi połączenia z PKN Orlen.
PL




























































