W okresie kryzysu na rynkach kapitałowych, gdzie ceny notowanych akcji częściej spadają niż zwyżkują, czasami warto poświęcić kilka chwil na wyłowienie nielicznych spółek, które zamierzają wypłacić dywidendę. Szczególnie jeśli jest to początek nowego roku. Ma to znaczenie, ponieważ w Polsce tzw. sezon dywidendowy trwa około 2 miesięcy i przypada na okres od maja do lipca. A jeśli już jakaś spółka zamierza wypłacać dywidendę na początku roku kalendarzowego, to zasługuje na przychylniejsze postrzeganie.
Oczywiście pod warunkiem, że relacja wypłacanej dywidendy do ceny płaconej znajduje się na atrakcyjnym poziomie. Zatem powstaje pytanie jaki może być atrakcyjny poziom dla dywidendy wypłacanej na początku roku kalendarzowego? Odpowiedź jest prosta i jednoznaczna. Za taki poziom należy uznać dividend yield powyżej wskaźnika rocznego inflacji.
Bank Ochrony Środowiska |
|
| wprowadził do oferty dla klientów detalicznych nowy produkt depozytowy. Lokata dynamiczna zapewnia klientom progresywne oprocentowanie aż do 13 proc. Wysokość oprocentowania wzrasta wraz z upływem każdego pełnego miesiąca prowadzenia lokaty: w pierwszym miesiącu – 4 proc., w drugim miesiącu – 4,5 proc., w trzecim miesiącu – 5 proc., w czwartym miesiącu – 5,5 proc., w piątym miesiącu – 6,5 proc., w szóstym miesiącu – 13 proc. Średnie oprocentowanie lokaty 6-miesięcznej w skali roku wynosi 6,42 proc. |
Jak wcześniej wspomniałem, tzw. gorący okres dywidendowy przypada niemal w połowie roku kalendarzowego. Jednak i na początku można znaleźć ciekawe propozycje. Jedną są uchwały NWZ Introl, które miało miejsce 15 stycznia 2009 r. Otóż podjęto między innymi uchwałę o tym, że dywidenda na 1 akcję ma wynosić 0,2 zł brutto. Jako dzień dywidendy wyznaczono 29 stycznia 2009 r., czyli aby nabyć prawa do dywidendy należy być posiadaczem akcji po sesji w dniu 26 stycznia 2009 r. Następnego dnia, jeśli inwestor uzna, że nie chce posiadać akcji, może je sprzedać, a i tak będzie mu przysługiwało prawo do uzyskania dywidendy. W przypadku tej spółki wypłatę dywidendy ustalono na 12 lutego 2009 r. Jest zaiste ciekawe jak w najbliższym czasie zachowają się akcje tej spółki. W dniu podjęcia uchwał kurs zamknięcia dla tych akcji wynosił 4,59 zł, co oznacza div yield na poziomie 4,36 proc., a więc jest wyższy niż wskaźnik inflacji w ujęciu rok do roku po listopadzie 2008 r. I teraz jest istotne jaką pozycję przyjmować w takiej sytuacji?
Źródło: materiały własne
Gdyby na polskim rynku kapitałowym funkcjonowały zbliżone zasady inwestowania i rozumienia istoty dywidendy jak to ma miejsce m.in. w USA, to cena takiej akcji w trybie ekspresowym powinna zostać odpowiednio przez rynek podwyższona. Przecież w sytuacji gdy div yield wynosi więcej niż roczna inflacja, a wypłata nie przekracza 1 miesiąca, to zastanawiające jest dlaczego kurs ma problem z pokonaniem bariery 5 złotych? Również argument, że spółka działa w takim segmencie rynku, gdzie jest narażona na wahania koniunktury gospodarcze, że nie ona jedna działa w takich warunkach. Wystarczy sobie popatrzeć z jakimi problemami muszą stykać się niektóre firmy notowane na NYSE (regularnie co kwartał wypłacające dywidendy), a działające w zbliżonym segmencie produkcji tak jak Introl.
Bank Pocztowy |
|
| podsumował 2008 r. Na koniec grudnia saldo depozytów osiągnęło w BP 1 mld zł. Uśredniony stan kredytów detalicznych wyniósł 551 mln zł. Dynamika kredytów w 2008 r. w stosunku do 2007 r. ukształtowała się na poziomie 131,5 proc., a dynamika depozytów w tym okresie wyniosła 120,4 proc. 2008 r. przyniósł również istotne zmiany w liczbie klientów, którzy zdecydowali się skorzystać z oferty banku. W Banku Pocztowym otwartych jest ponad 240 tys. rachunków, ale faktyczna liczba klientów jest znacznie wyższa i pod koniec roku przekroczyła 385 tys. osób. Około 100 tys. klientów korzysta z kredytu gotówkowego w Banku Pocztowym. Na wyniki sprzedażowe bardzo duży wpływ ma tworzenie w urzędach pocztowych stanowisk finansowych. W grudniu 2008 r. funkcjonowało ich 1885. |
Jednak patrząc na niektóre wskaźniki rynkowe można przyjąć, że kiedyś i na polskiej giełdzie odpowiednio będą wyceniane i doceniane spółki potrafiące dzielić się z akcjonariuszami swoimi ciężko wypracowanymi zyskami. Na swojej witrynie internetowej (www.introlsa.pl) dumnie prezentowana jest informacja o pozostawieniu flagi firmy na szczycie Mount Blanc. Tak jak ciężko zapewne było zdobyć ten szczyt, tak i ciężko będzie przekonać inwestorów na warszawskim parkiecie, że dywidenda to nie jest złe rozwiązanie dla samej spółki. A jeśli jeszcze do tego dodać informację o nabyciu akcji własnych spółki w celu ich umorzenia, to taki zabieg może przynieść określony efekt. Na tym samym NWZ Introl SA, na którym uchwalono wypłatę dywidendy, podjęto też uchwałę, że w wyniku skupu nabędzie się do 2 663 880 akcji zwykłych na okaziciela dopuszczonych do obrotu na GPW. Akcje zostaną nabyte za łączną kwotę nie wyższą niż 8 765 000 zł. Aktualnie kapitał akcyjny to 5 327 760 zł, na który składa się 26 638 800 akcji o wartości nominalnej 0,2 zł, z czego 7 333 600 akcji imiennych uprzywilejowanych (2 głosy na WZA), a 15 003 400 to akcje zwykłe na okaziciela.
BRE Private Banking & Wealth Management |
|
| zaoferował swoim klientom nowa lokatę inwestycyjną
„Butterfly”, powiązaną z indeksem giełdowym 20
największych spółek notowanych na warszawskiej
Giełdzie Papierów Wartościowych. Strategia produktu
daje możliwość zarabiania na wzroście wartości
kontraktów terminowych na WIG20 w przedziale 0
proc. – 2X proc. Maksymalny zysk z inwestycji zostanie
podany w dniu startu lokaty, tj. 28 stycznia 2009
r. i będzie nie mniejszy niż 14 proc. Przykładowo: jeśli
X wyniesie 18 proc., zysk z inwestycji będzie równy
stopie zwrotu z aktywa bazowego, w przypadku
gdy na koniec trwania lokaty wzrost wartości kontraktów
terminowych na WIG20 znajdzie się w przedziale
od 0 proc. do 18 proc. Jeśli jednak stopa
zwrotu z aktywa bazowego znajdzie eis w przedziale
od 18 do 36 proc., wówczas zysk z inwestycji będzie
równy 36 proc. pomniejszony o te stopę.
Opracował Maciej Goniszewski |
ANDRZEJ FILIPEK
Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów rozporządzenia ministra finansów z 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (DzU z 2005 r. nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie niniejszego komentarza.





























































