Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

2009-10-03 06:00 Źródło: Gazeta Podatkowa

www.gazetapodatkowa.pl - podatki, rachunkowość, prawo pracy, składki, zasiłki, emerytury, księgowość

Czego uczelnia nie może żądać od studentów?


Jak co roku, tylko dla części chcących studiować wystarczyło miejsc na państwowych kierunkach stacjonarnych. Reszta będzie musiała płacić za swoje wyższe wykształcenie. Warunki odpłatności za studia określa pisemna umowa zawarta między uczelnią a studentem. Nawet po podpisaniu umowy warto dokładnie przyjrzeć się zawartym w niej klauzulom. Często bowiem można wśród nich natrafić na niedozwolone przez prawo postanowienia.



Uczelniane wzorce

Umowy zawierane ze szkołami wyższymi mają tę wspólną cechę, że zazwyczaj nie ma możliwości negocjowania ich zapisów. Rola przyszłego studenta sprowadza się właściwie do zaakceptowania proponowanej umowy, nawet jeżeli jest ona naszpikowana niekorzystnymi dla niego postanowieniami, albo odmowy jej zawarcia, co jest równoznaczne z rezygnacją z nauki na konkretnym kierunku danej uczelni.

Powyższe oznacza, że mamy do czynienia ze wzorcami umownymi, które - ogólnie rzecz biorąc - nie mogą zawierać postanowień regulujących prawa i obowiązki studenta (konsumenta) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Praktyka bywa jednak daleka od ideału.

Niedozwolone klauzule umowne można znaleźć zarówno w samych umowach o odpłatne nauczanie, jak i w taryfikatorach czy regulaminach studiów. Te ostatnie normują organizację i tok studiów oraz związane z nimi prawa i obowiązki studenta. Z kolei we wspomnianych już umowach określane są zasady odpłatności za studia, w szczególności wysokość i termin uiszczania czesnego, a także sytuacje określające możliwości jego modyfikacji w trakcie trwania umowy. Nie powinno też zabraknąć w nich postanowień dotyczących warunków kształcenia, w tym programu studiów czy liczby zajęć. Niestety, z przeprowadzonych w ubiegłych latach kontroli przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że większość wzorców umownych nie spełnia wymogów prawidłowej umowy regulującej odpłatność za studia. Brakuje w nich określenia co świadczy uczelnia, a za co płaci student.

WAŻNE! 
Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.


Trudno odzyskać czesne

Chyba największe niebezpieczeństwo nadużyć ze strony zarówno prywatnych, jak i publicznych uczelni oferujących płatne usługi edukacyjne tkwi w zapisach mających uchronić szkołę przed utratą czesnego lub innych wpłat osoby wpisanej na listę studentów. Wielu właścicieli tych placówek stara się niemalże za wszelką cenę zatrzymać opłaty wniesione przez studenta w przypadku jego odstąpienia od umowy. Chodzi zarówno o tzw. wpisowe czy opłatę wstępną, jak i o zapłacone z góry czesne. Często nie jest brane pod uwagę to, z jakich przyczyn konsument rezygnuje z nauki w danej placówce, w jakim momencie oraz jakie świadczenia względem niego zostały przez szkołę faktycznie wykonane. Co gorsza, niektóre uczelnie przewidują wręcz wyraźnie, że opłaty uiszczone przez studenta na podstawie umowy nie podlegają zwrotowi niezależnie od przyczyny rezygnacji studenta ze studiów. Tymczasem postanowienia, które wyłączają obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie niespełnione w całości lub części, jeżeli konsument zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania, uznaje się za niedozwolone.


Zmiana reguł w trakcie gry

Spory odsetek szkół wyższych przyznaje sobie również prawo do zmiany warunków umowy (zwłaszcza gdy chodzi o wysokość czesnego) bez jasno określonej przyczyny, np. z powołaniem się na ogólnikowe zwiększenie kosztów kształcenia i funkcjonowania uczelni. Tymczasem brak określenia precyzyjnych przesłanek dla zmian czesnego czy też maksymalnej wysokości, o jaką może wzrosnąć, narusza interesy studentów. Choć przedsiębiorca może zastrzec ewentualność zmiany ceny w uzasadnionych przypadkach, to jednak nie może to powodować u studentów braku możliwości skalkulowania kosztów związanych z kształceniem. Poza tym warto pamiętać, że każda zmiana ceny czy innych warunków umowy powoduje, że konsument ma prawo od niej odstąpić bez obowiązku zapłaty kary umownej czy odstępnego.


Uwaga na tablice ogłoszeń

Na nic zdadzą się przyjazne studentom zapisy w umowach, jeżeli uczelnia zastrzega sobie możliwość ich zmiany w sposób daleko odbiegający od ustawowych wymogów, w szczególności bez obowiązku doręczenia zainteresowanym zmienionej umowy czy cennika. Zmiana wzorca umownego wymaga jego doręczenia konsumentowi. Wymogu tego nie spełnia zamieszczenie ogłoszenia na tablicy informacyjnej przy dziekanacie czy na stronie internetowej uczelni. Wprowadzane w ten sposób modyfikacje do zawartych już kontraktów i związanych z nimi regulaminów i cenników nie powodują stanu związania studentów nowymi warunkami.


Na co jeszcze uważać?

Wśród dalszych naruszeń prawa spotykanych w umowach o odpłatne świadczenie usług edukacyjnych powtarzają się następujące:

  • rygorystyczne traktowanie studentów nieterminowo regulujących czesne, np. skreślanie ich z listy studentów w momencie, gdy opóźnienie przekroczy jeden miesiąc, niezależnie od przyczyn powstania takiej zaległości,
     
  • wyłączanie przez uczelnię swojej odpowiedzialności za nienależyte wykonanie przyjętych zobowiązań,
     
  • nakładanie na studentów obowiązku zapłaty rażąco wysokiego odstępnego w przypadku rezygnacji z umowy.
Przykłady niedozwolonych klauzul  

"W przypadku rezygnacji ze studiów czesne nie podlega zwrotowi".

"Student przyjmuje do wiadomości, że wysokość czesnego za kolejne semestry może ulec zmianie".

"Uczelnia zastrzega sobie prawo dokonywania niezbędnych zmian w ofercie dydaktycznej, programach studiów i regulaminach studiów".

"Uczelnia zastrzega sobie prawo zmiany warunków niniejszej umowy, które nastąpi poprzez zarządzenie kanclerza (…), nie wymaga to wypowiedzenia warunków niniejszej umowy. Zarządzenie podane zostanie do wiadomości studentów przez ogłoszenie na tablicy informacyjnej Uczelni oraz w dziekanacie".

autor: Tomasz Konieczny
Gazeta Podatkowa Nr 597 z dnia 2009-09-28

Jak sporządzić umowę?. Wszystko na ten temat w poradniku na GOFIN.pl



Przeczytaj więcej w sekcji Domowe finanse.




Komentarze do artykułu

Rodzina na swoim

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail: