Senatorowie uzupełnili swój wniosek z 29 września dotyczący ustalenia zgodności Traktatu Reformującego z czeską konstytucją. Podobne uzupełnienie złożyli 27 października podczas posiedzenia Trybunału i konieczność zapoznania się z nowymi materiałami była wówczas istotnym powodem odłożenia decyzji Trybunału do 3 listopada.
Przewodniczący Trybunału Pavol Rychetsky upomniał deputowanych. Powiedział, że działają na granicy prawa i chcą zablokować wydanie orzeczenia, "na które czeka cała Europa".
Większość czeskich politologów uważa, że pomimo kolejnej skargi senatorów Trybunał już jutro orzeknie o zgodności Traktatu Lizbońskiego z czeską ustawą. Jeśli tak się stanie, to prezydent Vaclav Klaus, który wywalczył dla Czech wyjątek z Karty Praw Podstawowych, będzie mógł podpisać Traktat. Czechy są ostatnim krajem Unii, które nie ratyfikowały Lizbony.
Źródło:IAR































































