
Ustawicznie pogarszają się oceny sytuacji gospodarczej firm formułowane przez menedżerów. Tendencja ta nie wydaje się odwracać, przeciwnie – nabiera trwałości. Na gorsza koniunkturę wskazują już przedsiębiorcy z wszystkich sektorów. Rezultatem tego jest ostre ograniczenie planów zatrudnienia w firmach. Co więcej powoli, lecz sukcesywnie zwiększa się przewaga odsetka firm przewidujących zwolnienia nad tymi, chcącymi zatrudniać. Jednak najwięcej przedsiębiorców wstrzymuje plany zatrudnienia i zamierza otrzymać bieżący jego stan w nadchodzących miesiącach. Wraz z pogarszająca się koniunktura gospodarcza zapotrzebowanie na prace zmniejsza się we wszystkich sektorach. Jedynie w nielicznych sekcjach w ostatnich miesiącach zatrudnienie wzrastało coraz szybciej. Coraz więcej zatrudniały firmy wykonujące instalacje budowlane, te zajmujące się handlem hurtowym oraz świadczące usługi informatyczne.
Perspektywy zatrudniania pogarsza wolniejszy napływ zamówień. Jest to sygnałem, że w najbliższym czasie w dalszym ciągu zmniejszać się będzie zapotrzebowanie na nowych pracowników. W rezultacie zmniejsza się liczba ofert pracy. Szybko spada liczba ofert prasowych i internetowych. Spośród nich w ubiegłym miesiącu znacznie spadła liczba ofert pracy w handlu detalicznym oraz w administracji publicznej. Zwiększyła się natomiast liczba wakatów dla inżynierów, informatyków oraz pracowników sektora edukacji. Liczba ogłoszeń o zatrudnieniu trafiających do urzędów pracy zmniejsza się znacznie wolniej. Wynika to prawdopodobnie z tego, że relatywnie duży ich odsetek – 42% – stanowią oferty pracy subsydiowanej przez państwo. Dodatkowo co czwarta oferta trafiająca do urzędu pracy pochodzi z sektora publicznego, a co piata dotyczy stażu. Zmiany zatrudnienia na tych stanowiskach w mniejszym stopniu mogą podlegać wahaniom koniunktury, dlatego też ich liczba nie spada tak gwałtownie, jak w przypadku ofert „komercyjnych”.
W sierpniu liczba bezrobotnych wyrejestrowanych z powodu znalezienia pracy po raz pierwszy od początku roku nie zmniejszyła się i była zbliżona do tej w miesiącu poprzednim. Nie niweluje to jednak sukcesywnej spadkowej tendencji tej liczby, mogącej świadczyć o coraz trudniejszym znajdowaniu legalnej pracy przez zarejestrowanych bezrobotnych. W ubiegłym miesiącu po raz kolejny z rzędu zmniejszył się natomiast napływ nowych bezrobotnych. Wskazuje to, że przedsiębiorcy niechętnie zwalniają pracowników, mając na uwadze kurczące się zasoby poszukujących pracy.
W sierpniu z urzędów pracy wyrejestrowało się 15% bezrobotnych. Jedynie co trzeci bezrobotny znalazł jednak prace. Pozostali zostali wyrejestrowani z innych przyczyn, do których należeć mogą zniechęcenie bezskutecznym poszukiwaniem zatrudnienia, szkolenie, emigracja lub też niepotwierdzenie gotowości do podjęcia pracy. W pewnej mierze może być to związane z ujawnianiem „fikcyjnego” bezrobocia i pracy w szarej strefie oraz za granica. Prawdopodobnie duża cześć tak wyrejestrowanych bezrobotnych w niedługim czasie ponownie trafi do ich spisu. Warto jednak podkreślić, że co czwarty bezrobotny został wyrejestrowany z powodu objęcia jedna z form przeciwdziałania bezrobociu, takich jak np. szkolenie czy staż pracy. Pozytywnie choć powoli wpływa to na kwalifikacje osób bezrobotnych, z których większość długotrwale przebywa w spisie urzędów pracy, zwiększając ich szanse na znalezienie zatrudnienia.
Warto również zaznaczyć, że w ostatnim roku bezrobocie wśród osób z wykształceniem wyższym zmniejszało się ponad dwukrotnie wolniej niż pozostałych bezrobotnych. Szybciej niż przeciętnie spadała natomiast liczba bezrobotnych z wykształceniem gimnazjalnym oraz niższym. Wskazuje to na istotność kształcenia w kierunku odpowiadającym potrzebom rynku. Biorąc pod uwagę prognozy spowolnienia gospodarczego w najbliższych latach, przewidywania zmiany sytuacji na rynku pracy są coraz bardziej pesymistyczne. Przewidujemy, że do końca roku bezrobocie będzie spadać coraz wolniej. Przy kontynuacji obecnie rysującej się na rynku pracy tendencji oraz przewidywanego pogorszenia sytuacji gospodarczej w następnym roku tempo spadku stopy bezrobocia będzie powoli malało. W rezultacie w 2010 roku stopa bezrobocia może już zacząć wzrastać.
Maria Drozdowicz
www.biec.org
Robert Pater
robertpater@biec.org
Tel. 792-518-007
25.09.2008





























































