REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Coraz mniejszy pesymizm doradców na rynku nieruchomości

2012-03-01 07:00
publikacja
2012-03-01 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Za rok mieszkania powinny być tańsze średnio o 1,9% niż obecnie – przewidują doradcy Home Broker. Luty był drugim z rzędu miesiącem, w którym optymizm badanych wzrósł. Spadek pesymizmu może być spowodowany generalnie lepszymi nastrojami w gospodarce.


Styczniowy wzrost optymizmu wśród doradców Home Broker póki co nie okazał się zjawiskiem jednorazowym, bo ma swoją kontynuację w lutym. Podczas gdy jeszcze w grudniu doradcy spodziewali się spadku cen w perspektywie 12 miesięcy średnio o 4,1%, w styczniu było to już 2,9%, a w lutym tylko 1,9%. Jednocześnie zakres spodziewanej przeceny jest ponad dwukrotnie mniejszy niż ten, który w ostatnim roku faktycznie obserwowaliśmy. W styczniu, uśrednione ceny transakcyjne w największych miastach Polski, były o niecałe 4,8% niższe niż przed rokiem (dane Home Broker i Open Finance).

 

Po ustaniu obaw przybywa optymizmu

Wraz ze spadkiem prognozowanego zakresu przeceny wzrósł też odsetek osób spodziewających się w kolejnym roku wzrostów cen. Teraz stanowią oni 29% badanych. Jeszcze w grudniu było to zaledwie 16%, czyli prawie dwukrotnie mniej. Przy okazji warto zauważyć, że poziom optymizmu sprzed dwóch miesięcy był rekordowo niski w historii badania prowadzonego od stycznia 2010 r. W lutym osiągnięty został więc poziom optymizmu obserwowany na przełomie czerwca i lipca zeszłego roku. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż pesymiści, czyli osoby spodziewające się spadków cen mieszkań w perspektywie 12 miesięcy, utrzymują dużą przewagę. W lutym stanowili 71% respondentów wobec 78% miesiąc wcześniej.

Wakacje na giełdzie

 

Jest popyt na nieruchomości mieszkaniowe

Skąd może wynikać spadek pesymizmu wśród doradców Home Broker? Tak, jak w poprzednim miesiącu, może jeszcze oddziaływać psychologiczny efekt początku roku. Chodzi tu o mobilizację kupujących do załatwienia spraw, którymi nie zdążyli się zająć w poprzednim roku. Generalnie liczba osób zainteresowanych zakupem własnego „M” cały czas rośnie. W ostatnich trzech miesiącach placówki Home Brokera odwiedziło o ponad 40% więcej takich klientów niż rok wcześniej, choć na ten wynik wpływ miały nie tylko czynniki rynkowe, ale też wzrost biznesu pośrednika. Czynnikiem sprzyjającym myśleniu o zakupie mieszkania czy też jego zamianie na większe mogą być też rosnące wynagrodzenia. W sektorze przedsiębiorstw były w styczniu według GUS o ponad 8% wyższe niż przed rokiem. Inna przyczyna to generalnie lepsze nastroje w gospodarce spowodowane wzrostami na giełdach czy odczytami wskaźników makroekonomicznych wskazującymi na to, że polska gospodarka dobrze radzi sobie z kryzysem.

Paradoksalnie po stronie czynników pozytywnych można też zapisać brak oczekiwanych w najbliższym czasie nowych rekomendacji nadzoru ograniczających dostępność kredytów mieszkaniowych. Co prawda od stycznia 2013 roku nie będzie można już uzyskać dofinansowanego kredytu z programu „Rodzina na swoim”, ale program ten i tak został już tak okrojony, że jego wpływ na rynek jest niewielki. W ostatnich miesiącach na prognozach ciążył fakt ograniczenia programu dofinansowania kredytów (od końca sierpnia 2011 roku), a potem wejście w życie nowelizacji rekomendacji S (od stycznia 2012).

Rynek doradztwa finansowego w Polsce 2012
Rynek doradztwa finansowego w Polsce

Raport Bankier.pl i Wprost

Bankier.pl już od ponad dekady przygląda się funkcjonowaniu polskiego rynku usług finansowych i recenzuje jego uczestników. Tym razem wraz z tygodnikiem „Wprost” przeprowadziliśmy badanie opinii o polskich firmach doradztwa finansowego.

Pobierz raport w formacie PDF




Więcej osób chce kupić przecenione mieszkania


Pozostałe czynniki wpływające na siłę popytu i podaży nie zmieniły się w lutym. Obecnie głównym argumentem osób spodziewających się przeceny nieruchomości jest rosnąca podaż niesprzedanych przez deweloperów mieszkań. Kolejny czynnik to powszechna opinia o tym, że ceny mieszkań będą jeszcze spadać, która powoduje, że kupujący zanim zdecydują się na zawarcie transakcji, bardzo długo negocjują cenę. Wśród argumentów przemawiających za spadkiem cen można wymienić też malejącą przeciętną zdolność kredytową, która dodatkowo ogranicza możliwości zakupowe Polaków.

W największych miastach oczekiwana jest korekta


Nastroje wśród ekspertów do spraw rynku nieruchomości w poszczególnych miastach są mocno zróżnicowane. Na przykład w Lublinie doradcy Home Broker spodziewają się, że przeciętne „M” za rok będzie o 5% tańsze. Z drugiej strony w Katowicach przewidywana przecena może być dziesięciokrotnie niższa. Przeceny na poziomie od 2 do 3% spodziewają się doradcy z Krakowa, Poznania, Warszawy i Wrocławia.

Prognoza zmiany cen mieszkań w kolejnych 12 miesiącach

Miasto

Prognoza na najbliższe 12 miesięcy

Zmiana cen transakcyjnych w ostatnich 12 mc

(za styczeń)

Mediana cen transakcyjnych

(za styczeń)

Katowice

-0,5%

-11,8%

3 284 zł

Kraków

-2,0%

0,3%

6 422 zł

Lublin

-5,0%

7,3%

5 006 zł

Poznań

-3,0%

-4,6%

5 256 zł

Trójmiasto

-1,2%

-2,7%

5 217 zł

Warszawa

-2,5%

-5,7%

7 545 zł

Wrocław

-2,3%

-5,4%

5 667 zł

Mediana ważona

-1,9%

-5,0%

-

Źródło: Home Broker, Open Finance

 

 

 

Metodologia badania

Home Broker publikuje co miesiąc wskaźnik prognozujący zmianę przeciętnej ceny metra kwadratowego mieszkań w największych miastach Polski w najbliższych 12 miesiącach. Wskaźnik dla całego kraju jest medianą oczekiwań doradców w obrocie nieruchomościami, ważoną liczbą odpowiedzi przypadających na poszczególne miasta uwzględnione w badaniu.

W prognozowaniu zmiany ceny metra kwadratowego w najbliższych 12 miesiącach Home Broker posługuje się powszechnie znaną i wykorzystywaną metodą heurystyczną (intuicyjną). Stosuje się ją w dziedzinach nowych, w przypadku których trudno skwantyfikować istniejące zależności, a także trudno przeprowadzić analizę retrospektywną. W ocenie Home Broker polski rynek nieruchomości mieszkaniowych spełnia te kryteria.

Metoda opiera się na opiniach oraz intuicji badawczej ekspertów z danej dziedziny, stanowiących liczną grupę oraz umiejących myśleć w niezależny sposób. Jedną z odmian metody heurystycznej jest metoda delficka, wykorzystana po raz pierwszy w badaniach w 1966 roku. Polega ona na opracowaniu ankiet skierowanych do ekspertów, analizie statystycznej otrzymanych wyników i sformułowaniu w oparciu o nie ogólnych wniosków. Za prognozę przyjmuje się opinię większości zgodnych uczestników badania.



Bartosz Turek, Katarzyna Siwek / Home Broker
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (29)

dodaj komentarz
~majewow
Niższe ceny skłonią kupujących. Nawet na rynku komercyjnym jest coraz taniej. Zobaczcie - http://hale.jartom.com/nieruchomosci/Hala-magazynowo-produkcyjna-z-biurem-Blonie-1849ahis,61,hale,hp,w,0,,,1849
Generalnie powinno być coraz lepiej...
~Setu
UWAGA!!! HB i inne podobne podmioty to potencjalni oszuści, więcej na stronach KNF:
http://www.knf.gov.pl/o_nas/komunikaty/Komunikat_w_sprawie_doradcow_finansowych.htm

Okazuje się, że doradcy finansowi, to osoby także jedynie po podstawówce bez wykształcenia finansowego tylko zawodówce, do tego nie liczy się dla nich interes
UWAGA!!! HB i inne podobne podmioty to potencjalni oszuści, więcej na stronach KNF:
http://www.knf.gov.pl/o_nas/komunikaty/Komunikat_w_sprawie_doradcow_finansowych.htm

Okazuje się, że doradcy finansowi, to osoby także jedynie po podstawówce bez wykształcenia finansowego tylko zawodówce, do tego nie liczy się dla nich interes klienta!!!!

Radzę przeczytać komunikat KNF i wyciągną wnioski!!!!!!

Radzę sprawdzić autorów artykułów podobnych, gdyż oszustwo jest wysoce prawdopodobne (mogą je pisać np. piekarze, blacharze etc..).
~cleomenes
Ja bym się grubo zastanowił, bo tendencje jednak nie zachęcają do optymizmu, a ceny mieszkań jeszcze tego nie odczuły jak należy. Marne obniżki cenowe nie zachęcają też do starania się o kredyty, bo ich dostępność jest stanowczo za niska, a samemu ciężko coś znaleźć. Opcją jest skorzystanie z pomocy doradcy finansowego, ale nie oszukujmy Ja bym się grubo zastanowił, bo tendencje jednak nie zachęcają do optymizmu, a ceny mieszkań jeszcze tego nie odczuły jak należy. Marne obniżki cenowe nie zachęcają też do starania się o kredyty, bo ich dostępność jest stanowczo za niska, a samemu ciężko coś znaleźć. Opcją jest skorzystanie z pomocy doradcy finansowego, ale nie oszukujmy się, że nawet ci najwięksi będą potrafili dokonać cudu.
~Aga
Nie a co się spieszyć. Kredyt należy wybierać rozsądnie. Ja żałuję, że się tak paliłam do kredytu 2 lata temu. Mogłam posłuchać doradcy finansowego z opena, który mówił, że rynek jest syty i ceny pójdą w dół... no i tak się stało. Tylko ja taka niecierpliwa. Czasem lepiej jest posłuchać mądrzejszych , a nie upierać się przy swoim Nie a co się spieszyć. Kredyt należy wybierać rozsądnie. Ja żałuję, że się tak paliłam do kredytu 2 lata temu. Mogłam posłuchać doradcy finansowego z opena, który mówił, że rynek jest syty i ceny pójdą w dół... no i tak się stało. Tylko ja taka niecierpliwa. Czasem lepiej jest posłuchać mądrzejszych , a nie upierać się przy swoim - teraz za moje mieszkanie zapłaciłabym spooro mniej.
~Maniek
Co 2 lata temu powiedział doradca OF? Hmmm... Tylko nie pisz proszę, że to był Pan Szweda:)
Czyżby nasz ukochany sprzedawca kredytów zmienił strategie spamowania na tym forum?
Zwykle czytałem nieco innego typu naganianie na usługi OF. Widzę, że rynek na prawdę spowalnia skoro strategia " kto nie kupił przegrał życie"
Co 2 lata temu powiedział doradca OF? Hmmm... Tylko nie pisz proszę, że to był Pan Szweda:)
Czyżby nasz ukochany sprzedawca kredytów zmienił strategie spamowania na tym forum?
Zwykle czytałem nieco innego typu naganianie na usługi OF. Widzę, że rynek na prawdę spowalnia skoro strategia " kto nie kupił przegrał życie" już nie przynosi efektów. Coś mi się wydaję, że niedługo przeczytam, iż już 2007/2008 open przewidywał załamanie na rynku jako pierwszy:P

Wracają do głównego tematu...
Niestety mieszkania w stolicy zawsze będą drogie i wydaję mi się, że na spadki na poziomie 25% rok do roku nie ma co liczyć.
Musimy pamiętać, że tylko potencjalnym kupującym zależy na tak dużych spadkach w tak krótkim czasie ( od razu mówię, że nim też jestem) banki, deweloperka, budowlanka, pośrednicy, szeroko pojęte Państwo oraz ludzie, którzy kupili już mieszkania będą się temu trendowi przeciwstawiać.
Kto nie będzie chciał sprzedać mieszkania taniej to je wynajmie i będzie czekał na lepsze czasy tak jak i my to robimy...

~perez odpowiada ~Maniek
na rynku bez bańki, cena m2 to 1,2 x średnia pensja w regionie

W Wawie średnia pensja to 5 brutto, więc wychodzi 6tys zł za m2
Oczywiście centrum jest droższe - 7-8 tys.
W PL ceny spadają wolno, więc pewnie paniki nie będzie (ale jej nie wykluczam, w końcu pękła na bańka), natomiast sami sobie przeliczcie ile jeszcze
na rynku bez bańki, cena m2 to 1,2 x średnia pensja w regionie

W Wawie średnia pensja to 5 brutto, więc wychodzi 6tys zł za m2
Oczywiście centrum jest droższe - 7-8 tys.
W PL ceny spadają wolno, więc pewnie paniki nie będzie (ale jej nie wykluczam, w końcu pękła na bańka), natomiast sami sobie przeliczcie ile jeszcze spadną zanim osiągną normalny poziom.
~Normalny
Aga, przynajmniej dzielisz się tym z innymi, którym pomożesz podjąć właściwą decyzję. Reszt próbuje sobie wmawiać, że ceny nie spadają - a to jest najgorsze, nie ma nic gorszego niż oszukiwanie samego siebie (to się nazywa nieszczęscie..).
CHWAŁA CI ZA TO!!! pozdrawiam, normalny
~tytus
Komuś się chciało i nałożył wykres przeciętnych cen (dane GUS) na model rynku nieruchomości na którym doszło do bańki spekulacyjnej. Wnioski proszę nie każdy wysunie sam.

http://i.imgur.com/tTBLX.png
~Setu
No to MASAKRA jest tylko kwestią czasu, szkoda mi tylko frankowców i niecierpliwych, no ale cóż, błędy się popełnia... i trzeba płacić i płakać..
~mati
tytus możesz podać źródło ? dzieks.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki