W lutym Chiny powiększyły oficjalne rezerwy złota o kolejne 10 ton. Był to trzeci miesiąc zakupów "królewskiego metalu" z rzędu. Wcześniej Pekin przez dwa lata utrzymywał, że nie nabywał złota.


Na koniec ubiegłego miesiąca w posiadaniu Ludowego Banku Chin było 1874,3 ton złota, a więc o 10 ton więcej niż miesiąc wcześniej - podał chiński bank centralny.
W grudniu Pekin przerwał trwające od ponad dwóch lat milczenie, gdy nie raportował o zmianie stanu rezerw żółtego metalu. W ostatnim miesiącu ubiegłego roku Ludowy Bank Chin oficjalnie dołączył do grupy banków centralnych, m.in. Rosji, Węgier, Turcji i Polski, które w 2018 r. dokonały zakupów złota. NBP zdążył już porzucić inwestowanie w złoto.
Nieoficjalnie szacuje się, że w rękach chińskich władz znajduje się znacznie więcej złota. Mówi się zarówno o przedziale 5 000-8 000 t, jak i o ilościach astronomicznych - sięgających nawet 20 000 t. Dla porównania, oficjalnie największe rezerwy na świecie mają USA z 8 133,5 t. Chiny są obecnie szóste, po tym jak w zeszłym roku zostały wyprzedzone przez Rosję, która nabyła ponad 200 t metalu.
MKa

































































