Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi

2010-03-04 09:00 Źródło: Krzysztof Kolany - Bankier.pl

Krzysztof Kolany - Bankier.pl

Chaotyczna zima na Forexie


Początek roku 2010 przyniósł zachwianie wielu wcześniejszych zależności na rynku walutowym i surowcowym – część systemów automatycznego inwestowania zapewne powędrowała na śmietnik. Bohaterami ostatniego miesiąca byli brytyjski funt, polski złoty oraz ropa naftowa.

W lutym uwaga rynków koncentrowała się jednak na parze euro-dolar. Kurs EUR/USD zaliczył najniższy poziom od maja 2009 roku, spadając w trakcie miesiąca o 1,8%. Inwestorzy z amerykańskiego rynku terminowego na potęgę grali przeciwko wspólnotowej walucie – liczba krótkich pozycji na parze euro-dolar osiągnęła historyczne maksimum. Najwyraźniej wielu graczy doszło do wniosku, że strefie euro grozi rozpad, a problemy Grecji są tylko przygrywką do realizacji tego scenariusza. Przy czym w lutym większość obserwowanych instrumentów finansowych uwolniło się od niemal ścisłej korelacji z eurodolarem. Najlepszym przykładem jest złoto, które w grudniu i styczniu niemal kopiowało ruchy głównej pary walutowej świata (współczynniki korelacji wyniosły odpowiednio 0,95 i 0,92). Zaś w styczniu zależność pomiędzy złotym kruszcem a kursem EUR/USD była statystycznie nieistotna i wyniosła –0,04. To sugeruje, że złoto bijące rekordy drożyzny w Europie oderwało się od wpływu rynku walutowego i podążyło własną drogą. Wiele wskazuje, że będzie to szlak wiodący na północ. Swe dotychczasowe silne związki z eurodolarem zerwało też srebro (0,32), ropa naftowa (-0,32) oraz indeks S&P500 (-0,21). W ten sposób zależność z roku 2008 i 2009, gdy silniejsze euro szło w parze ze wzrostami cen akcji i surowców chyba już definitywnie przestała obowiązywać.

20-sesyjne współczynniki korelacji pomiędzy kursem EUR/USD a indeksem S&P 500

Źródło: Bankier.pl

Tonące euro zdołało jednak pociągnąć za sobą funta szterlinga, który w lutym stracił aż 4,6% względem dolara, a pierwsze dni marca tylko pogłębiły spadki na „kablu”. Współczynnik korelacji pomiędzy parą GBP/USD a EUR/USD wzrósł do 0,85 wobec zaledwie 0,14 w styczniu. Wielka Brytania ma bowiem podobne problemy co Grecja: galopujący dług publiczny oraz sięgający 13% deficyt budżetowy. Na horyzoncie majaczą też kłopoty polityczne – sondaże wskazują na wyborczy pat utrudniający podjęcie kluczowych decyzji fiskalnych (czytaj: podwyżkę podatków). Tyle że rząd Jej Królewskiej Mości może zawsze nakazać uruchomienie pras drukarskich w Banku Anglii, zaś premier Grecji po dodatkowe euro musi pielgrzymować aż do Frankfurtu i Berlina.

Tabela współczynników korelacji za luty 2010

luty 10

EUR/USD

GOLD

SILVER

OIL

SP500

GBP/USD

USD/JPY

AUD/USD

EUR/CHF

USD/ZAR

EUR/PLN

EUR/USD

x

-0,04

0,32

-0,32

-0,21

0,85

-0,04

-0,24

0,87

-0,78

0,08

GOLD

 

x

0,88

0,83

0,91

-0,10

0,54

0,90

0,11

-0,40

-0,92

SILVER

 

 

x

0,71

0,82

0,12

0,41

0,69

0,37

-0,65

-0,87

OIL

 

 

 

x

0,96

-0,42

0,55

0,82

-0,19

-0,13

-0,87

SP500

 

 

 

 

x

-0,32

0,53

0,84

-0,08

-0,25

-0,93

GBP/USD

 

 

 

 

 

x

0,16

-0,23

0,87

-0,76

0,21

USD/JPY

 

 

 

 

 

 

x

0,53

0,24

-0,42

-0,38

AUD/USD

 

 

 

 

 

 

 

x

-0,12

-0,17

-0,91

EUR/CHF

 

 

 

 

 

 

 

 

x

-0,86

0,00

USD/ZAR

 

 

 

 

 

 

 

 

 

x

0,32

EUR/PLN

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

x

Źródło: Bankier.pl 

Na tym globalnym zamieszaniu skorzystała polska waluta, która pod koniec lutego względem euro była najmocniejsza od stycznia 2009 roku. Kurs EUR/PLN w ciągu miesiąca spadł o 2,6% i na początku marca zameldował się na poziomie 3,92 zł. Patrząc na rynkowe korelacje w oczy rzuca się postępujące rozluźnienie więzi z eurodolarem. O ile jeszcze w grudniu w prawie każdym komentarzu można było przeczytać, że wzrost/spadek kursu EUR/USD wywołał osłabienie/umocnienie złotego, to w lutym takie dywagacje były już pozbawione sensu. Od początku roku współczynniki korelacji pomiędzy eurdolarem a eurozłotym są statystycznie nieistotne. Polska waluta zyskiwała względem euro i trzymała wartość wobec dolara. Można wręcz powiedzieć, że w lutym złoty był równie bezpieczny co złoto, a współczynnik korelacji pomiędzy tymi aktywami sięgnął 0,92. Utrzymała się za to dodatnia zależność pomiędzy sytuacją na Wall Street a siłą złotego. Ujemny współczynnik korelacji na poziomie –0,93 potwierdza tezę, że gracze z Nowego Jorku i Londynu polską walutę kupują w pakiecie razem z akcjami 500 amerykańskich blue chipów. Złoty utrzymał też dość interesującą i silną zależność z ropą naftową i srebrem (po –0,87). O ile Polska jest szóstym na świecie producentem białego metalu, to jak na razie nic mi nie wiadomo o odkryciu złóż ropy, co uzasadniałoby związek polskiej waluty z „czarnym złotem”.

20-sesyjne współczynniki korelacji pomiędzy kursem EUR/USD a EUR/PLN

Źródło: Bankier.pl

Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl





Komentarze do artykułu
Chaotyczna zima na Forexie Autor: ~ziutek   2010-03-04 14:47
pln najbezpieczniejsza waluta? inwestycja wpln porownywalna z inwestycja w zloto? , po co pisac takie rzeczy ? spekulacja na pln jest faktem i po pewnym czasie bedzie jazda w druga w mysl zasady jak (..)
Re: Chaotyczna zima na Forexie Autor: ~ja   2010-03-04 13:00
Co to za forma "zapomnie"? Nieuku ty jeden!
Chaotyczna zima na Forexie Autor: ~mich   2010-03-04 12:47
Gdy poczyta się komentarze na temat rynku walutowego to można odnieść wrażenie że trendy na tym niezwykle trudnym rynku kreują najgłupsi inwestorzy. Na przykład Euro nagle traci na wartości do dolara (..)
Chaotyczna zima na Forexie Autor: ~cyklotron   2010-03-04 09:22
autor zapomnie oczywiści co sie dzieje w stanach bo przeciez tam jest wsystko wspaniale i tylko europa ma problemy... widac jak na dloni ze wielcy gracze napakowali w krotkie na eur/usd a naciaganie r (..)