Zamieszanie wokół Grecji nieuchronnie zmierza do finału. Niestety wciąż nie wiadomo, jakie będą ostateczne rozstrzygnięcia.
Podstawową kwestią jest umorzenie greckich długów. Niestety mimo długich negocjacji greckie władze nie osiągnęły porozumienia z prywatnymi inwestorami. Ponadto unijni politycy zaostrzyli stanowisko wobec Aten i ostrzegają, że jeżeli rząd Lukasa Papademosa nie przedstawi programu dodatkowych oszczędności, wypłata drugiej transzy pomocy wartości 120 mld euro zostanie zatrzymana.
Ateńskie władze muszą ustosunkować się w sprawie oszczędności oczekiwanych przez ekspertów Trojki. Jeżeli greccy politycy nie podejmą kolejnych wyrzeczeń, wypłata zostanie zawieszona. Takie rozwiązanie będzie oznaczało nieuchronną niewypłacalność Grecji, gdyż kraj nie dysponuje środkami, aby wykupić długi zapadające w marcu. Ostateczne decyzje ateńskich władz zostaną przedstawione jeszcze dzisiaj.
Bezrobocie rośnie
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej oceniło, że w styczniu stopa bezrobocia wzrosła do 13,3 proc. wobec 12,5 proc. w grudniu. Ostatnim razem bezrobocie było równie wysokie w lutym minionego roku. Pod koniec miesiąca dane przedstawi Główny Urząd Statystyczny.
Wysoki wzrost gospodarczy nie zdołał trwale sprowadzić stopy bezrobocia na niższy poziom. Przed rokiem odsetek pozostających bez pracy był zbliżony.
Po 14.30 złoty notował niewielkie straty wobec euro i franka. Za europejską walutę płacono 4,1741 złotego, a za szwajcarską 3,4603 złotego. Polska waluta traciła wyraźnie, bo 0,8 proc., wobec amerykańskiej. Za dolara płacono 3,2007 złotego.
Bardzo dobre dane z amerykańskiego rynku pracy z minionego piątku nie wywarły trwałego wpływu na rynek. Podobnie było z dzisiejszymi danymi dotyczącymi zamówień w niemieckim przemyśle. Obecnie najważniejszą kwestią jest zakończenie greckiego kryzysu.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl






























































