REKLAMA

Bernanke wróży 3,5% wzrostu PKB w Stanach Zjednoczonych

2010-02-24 16:53
publikacja
2010-02-24 16:53
Dodaj Bankier.pl w Google
W swym półrocznym podsumowaniu polityki monetarnej szef Rezerwy Federalnej Ben Bernanke odnotował wyraźną poprawę kondycji amerykańskiej gospodarki i liczy na utrzymanie stabilnego wzrostu gospodarczego w najbliższych latach.

Szef Fed-u powiedział, że w drugiej połowie ubiegłego roku gospodarka USA rozwijała się w tempie ok. 4%. Jednakże spory wpływ na tak wysoki wynik miał proces odbudowy zapasów, który bez wsparcia popytu prywatnego może się okazać jedynie czynnikiem tymczasowym. „Finalny popyt prywatny naprawdę wydaje się rosnąć w umiarkowanym tempie, wsparty ogólną poprawą warunków finansowych” – powiedział Bernanke na forum kongresowej komisji ds. finansów. W ocenie prezesa Rezerwy Federalnej rosnące wydatki konsumpcyjne są efektem wzrostu dochodów ludności oraz większej wartości majątku Amerykanów. Bernanke cieszył się też ze wzrostu nakładów inwestycyjnych w przedsiębiorstwach, lecz równocześnie dostrzegał słabość budownictwa mieszkaniowego i kryzys na rynku nieruchomości komercyjnych.

Mimo to tegoroczna prognoza amerykańskiego Komitetu Otwartego Rynku zakłada wzrost PKB w granicach 3,0-3,5% oraz 3,5-4,5% w roku 2011. Przy czym sięgająca obecnie 2,6% (oficjalnie) inflacja ma spaść i przez następne dwa lata nie powinna przekroczyć 2%. Bernanke uważa, że wysokie bezrobocie, niskie wykorzystanie mocy produkcyjnych oraz wolno rosnące (ale jednak rosnące!) ceny najmu mieszkań sprawią, że inflacja nie będzie stanowić problemu.

W związku z tym prezes Bernanke powtórzył już mocno wyświechtaną frazę. „FOMC nadal oczekuje, że warunki ekonomiczne (...) powinny zapewnić nadzwyczajnie niskie stopy procentowe w dłuższym okresie czasu”. Tak więc być może nawet do końca roku nie zapowiada się żadna zmiana w polityce monetarnej w USA. Przyznał to sam szef Fed-u, mówiąc że zeszłotygodniowa podwyżka stopy dyskontowej „nie powinna być interpretowana jako zaostrzenie polityki pieniężnej”.

Równocześnie Ben Bernanke starał się uspokoić tych uczestników rynku, którzy obawiają się niekontrolowanego wzrostu inflacji będącej skutkiem prowadzonej przez Fed skrajnie ekspansywnej polityki monetarnej. „Rezerwa Federalna w pewnym punkcie będzie musiała zaostrzyć warunki kredytowe, by zapobiec rozwojowi presji inflacyjnej (...) Jesteśmy pewni, że mamy potrzebne ku temu narzędzia” – powiedział Bernanke, wymieniając zaprezentowane już wcześniej instrumenty w postaci oprocentowania środków jakie banki komercyjne trzymają na rachunkach Fed-u oraz operacje sprzedaży aktywów finansowych (reverse repo).

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~John Galt
Trzeba przyznać, że Benek jest jajcarz. Największy jajcarz wśród drukarzy i największy drukarz wśród jajcarzy
~kura$
ala -słuchaj Kuczyna -będziesz goła i wesoła:-)
tomasz_ci_los
propaganda w stanach tez działa na maxa podobnie jak u nas .Aaaa te spadki to tylko przez Grecje.
~piotr-naiwny leszcz
nie widzę od kilku tygodni, żeby akcje dały zrobić, czyli czym się denerwować? że się nie ma akcji które wręcz tracą ? przecież nasz rynek tylko czeka na spadki na świecie żeby pojechać na południe
~marko
ala , bedziesz sie niedlugo denerwowala bo masz akcje
~ala
piotrze naiwny leszczu denerwujesz się bo nie masz akcji
~ala
niedługo czyli za jeden dzień , tydzień, czy miesiąc a moze jak mówi kuczynski druga polowa roku ???
~piotr-naiwny leszcz
sorry, ale klawiatura mi się przestawiła i napisałem ten post wyżej właśnie w takim stylu, jak pieprzy Beny :-) bełkot
grubo od ponad pół roku słyszę, że : surowce rosną bo idzie ożywienie, indeksy rosną bo przyjdzie ożywienie itd. itd. ściema, ściema, ściema po takich twardych danych jak dostali dziś to im się należy -3% ,
sorry, ale klawiatura mi się przestawiła i napisałem ten post wyżej właśnie w takim stylu, jak pieprzy Beny :-) bełkot
grubo od ponad pół roku słyszę, że : surowce rosną bo idzie ożywienie, indeksy rosną bo przyjdzie ożywienie itd. itd. ściema, ściema, ściema po takich twardych danych jak dostali dziś to im się należy -3% , no ale oni z hollywodzką fantazją kupują tanie akcje :-) denerwuje się, bo tego nie kumam :-(
~piotr-naiwny leszcz
PKB będzie super, ale musimy utrzymać stopy bez zmian bo jest żle :-) niech zmieni psychiatrę, bo ten mu złe leki przypisał. Każdy student ekonomii jakby coś takiego powiedział, to by dostał pałę
~marko
wrozbita!, powinien grac w lotto.Z tym ze tam by nic nie wygral a tu za wrozenie z fusow bierze kupe kasy.Ciekawe komu te banki sprzedadza podciagane przez siebie akcje, ale puki co maja malowane zyski

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki