Struktury należą do grupy tzw. inwestycji alternatywnych, a także do najbardziej wyrafinowanych produktów finansowych dostępnych na rynku. Są wehikułem inwestycyjnym: z jednej strony zabezpieczają kapitał przed stratami, zaś z drugiej – dają możliwość zarobku bez względu na koniunkturę.
Większość ulokowanych w nie środków (np. 90 proc.) jest przeznaczana na zakup obligacji – to gwarancja kapitału. Reszta (po odliczeniu prowizji) idzie na opcje odpowiadające za zyskowną część inwestycji. Struktury występują najczęściej w formie lokaty, rzadziej funduszu czy obligacji. Ich oprocentowanie zależy od zmian konkretnych aktywów: mogą być powiązane nie tylko z rynkami akcji, ale też z cenami surowców, żywności albo czymś zupełnie dalekim od finansów, jak na przykład wyniki piłkarskich mistrzostw Europy (taką ofertę miał ostatnio Bank Pocztowy).
Produkty te zwykle sprzedaje się w formie ubezpieczenia, co pozwala uniknąć podatku od zysków kapitałowych.
Sprzedaż struktur może rocznie sięgnąć 15 mld zł. Połowa inwestycji dała zysk mniejszy niż 10 proc.



























































