REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bankowa wiosna ludów

Krzysztof Kolany2012-05-20 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2012-05-20 06:00
To już nie są żarty. Hiszpańskie banki chwieją się w posadach, greckie są faktycznymi bankrutami, a Grecy masowo wypłacają oszczędności. Bankowa wiosna ludów może doprowadzić do zapaści systemu finansowego w Europie.


Tydzień temu rząd Hiszpanii za 4,5 mld euro przejął 45% udziałów w banku Bankia - trzeciej co do wielkości instytucji kredytowej w kraju, dysponującej 300 mld euro aktywów. Bankia powstała poprzez połączenie lokalnych kas pożyczkowych, które w znacznej mierze finansowały bańkę spekulacyjną na rynku nieruchomości. Równocześnie władze w Madrycie nakazały bankom utworzenie dodatkowych 30 mld euro rezerw na pokrycie strat kredytowych.

Irlandzkie banki praktycznie zbankrutowały po pęknięciu bańki w nieruchomościach i zostały uratowane za pieniądze europejskich podatników. Na razie hiszpańskie banki ratują się pożyczkami z Europejskiego Banku Centralnego. Na koniec kwietnia ich zadłużenie w EBC wyniosło 316,9 mld euro. Tylko w kwietniu dług netto (pożyczki minus depozyty) zaciągnięty przez hiszpańskie banki w EBC wzrósł z 227,6 mld euro do 263,54 mld euro. Jeszcze rok temu było to tylko 42,23 mld euro.

Nic więc dziwnego, że Hiszpanie utracili zaufanie do swych instytucji finansowych i zaczęli masowo wypłacać oszczędności. Według hiszpańskiego dziennika "El Mundo" od czasu nacjonalizacji Bankii jej klienci wycofali depozyty za ponad miliard euro. Choć to zaledwie 1% bazy depozytowej Bankii, to rząd szybko zaprzeczył tym informacjom, co tylko dodało im wiarygodności.

Faktu wycofywania oszczędności z banków nie da się już ukryć w Grecji, co we wtorek przyznał nawet prezydent kraju. Według oficjalnych danych w kwietniu depozyty w greckich bankach zmalały o 8 mld euro. Od początku 2010 roku Grecy wypłacili z banków niemal co trzecie euro, czyli w sumie 72 mld euro. Według szefa greckiego banku centralnego tylko w powyborczym tygodniu z banków odpłynęło 700 mln euro. Nawet EBC odmówił finansowania niektórym greckim bankom, ponieważ mają one ujemne kapitały własne. Podmioty te funkcjonują tylko dzięki ELA (Emergency Liquidity Assistance) - czyli awaryjnym pożyczkom od banku centralnego Grecji.

Grecy wypłacają oszczędności, ponieważ obawiają się powrotu do drachmy. Pieniądze ulokowane w bankach zostałyby zamienione na nową grecką walutę, która momentalnie straciłaby na wartości względem euro. Trzymanie gotówki w greckim banku jest więc podejmowaniem zbędnego ryzyka.

Zwykli deponenci mogą zadać ostatni cios europejskiemu sektorowi bankowemu i pośrednio całej strefie euro. Jeśli odpływ depozytów nie zostanie szybko zatrzymany, to wkrótce obejmie kolejne państwa PIIGS, co doprowadzi do zapaści ich systemy finansowe. Nie będzie już komu kupować włoskich czy hiszpańskich obligacji skarbowych. Oznaczałoby to konieczność ogłoszenia niewypłacalności dwóch z czterech największych krajów strefy euro, których łączne zadłużenie wynosi 2,3 biliona euro.

Wiarygodność europejskich banków coraz niżej oceniają już nawet wiecznie spóźnione agencje ratingowe. 18. maja Moody's dokonał obniżki ratingów 16 hiszpańskich banków. Cztery dni wcześniej ta sama agencja zdegradowała oceny wiarygodności kredytowej 26 bankom włoskim. W tej chwili wydaje się, że jedynym ratunkiem dla strefy euro jest użycie pieniędzy z Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej do dokapitalizowania banków z południa Europy. Precedens już był. W ubiegłym roku Grecja dostała na ten cel 50 mld euro. Jesienią 2008 roku Kongres USA wyasygnował 700 mld dolarów na ratowanie banków amerykańskich.

Wszystko wskazuje na to, że pieniądze zabrane europejskim podatnikom znów posłużą do ratowania banków. Obywatele ratujący swoje oszczędności nie mają tu nic do powiedzenia. Przynajmniej tak długo, jak długo rynek ufa gwarancjom Niemiec i Francji dla EFSF, który finansuje funkcjonowanie Grecji, Irlandii i Portugalii, a wkrótce może też włoskich i hiszpańskich banków.

Krzysztof Kolany
Główny analityk Bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spór o przymusowe wykupy akcji. Jak Ministerstwo Finansów ugięło się przed korporacjami
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~Wierzbno
Niektórzy z was pisząc brednie o karze śmierci albo Oświęcimiu dla bankowców wzięli proszki na głowę ? Co banki zrobiły, to zrobiły. Ale winny jest też cały rozdymany europejski socjal i biurokracja. W dodatku kierowana nie tam, gdzie trzeba - w UE zajmują się regulacją krzywizn banana, a nie np regulacjami finansowymi, które powinny Niektórzy z was pisząc brednie o karze śmierci albo Oświęcimiu dla bankowców wzięli proszki na głowę ? Co banki zrobiły, to zrobiły. Ale winny jest też cały rozdymany europejski socjal i biurokracja. W dodatku kierowana nie tam, gdzie trzeba - w UE zajmują się regulacją krzywizn banana, a nie np regulacjami finansowymi, które powinny być wprowadzone po kryzysie, aby założyć kaganiec sektorowi finansowemu. Grecji powinno się dać upaść, a nie ratować ją za wszelką cenę.
~Yeti
Grecji nie daje się upaść, bo w Europie rządzą politycy, a nie ekonomiści, w dodatku ekonomiści którzy doradzają tym politykom, całkowicie powariowali, może na studiach zapomniano ich nauczyć matematyki i od tych bredni przykładowo jakoby tylko wzrost PKB się liczył o bilansie handlowym całkowicie zapominając, sami zatracili poczucie Grecji nie daje się upaść, bo w Europie rządzą politycy, a nie ekonomiści, w dodatku ekonomiści którzy doradzają tym politykom, całkowicie powariowali, może na studiach zapomniano ich nauczyć matematyki i od tych bredni przykładowo jakoby tylko wzrost PKB się liczył o bilansie handlowym całkowicie zapominając, sami zatracili poczucie elementarnych podstaw logiki czyli bezwzględnych zasad matematycznych.
~ekonom
Europa zwałę systemu euro przyspieszyła sobie na wlasne zyczenie. USrael podpuscił ją sankcjami/wojnami przeciw Iranowi,a USraelska agentura w Europie to kupiła/dyferencjał cen paliw,odpływ kapitałów,zagrożenie zbrodniczymi wojnami-vide Sarkozy/ wadliwy system euro oraz konkurent nadmuchanego dolara musiał się zawalić.Żaden Lenin Europa zwałę systemu euro przyspieszyła sobie na wlasne zyczenie. USrael podpuscił ją sankcjami/wojnami przeciw Iranowi,a USraelska agentura w Europie to kupiła/dyferencjał cen paliw,odpływ kapitałów,zagrożenie zbrodniczymi wojnami-vide Sarkozy/ wadliwy system euro oraz konkurent nadmuchanego dolara musiał się zawalić.Żaden Lenin mu nie pomoże /z tej samej ludobójczej stajni co Sarkozy i inna agentura USraela/.Idiotyczne zabawy w rozpierduchy i tęczowe rewolty taki mają koniec.Zapaść sprostytuowanego półświatka zachodniego nie ominie a wtedy....
~diabeł z piekła
Nie rozumiem jednaj rzeczy, dlaczego nie pozwolić bankom zbankrutować - banki mają jakieś rezerwy, gwarantują zwrot do pewnej sumy pieniędzy, więc zwykli ludzie na tym nie stracą, można sprzedać majątek banku i przejąć zobowiązania przez inne instytucje.

Czy my tak kochamy te banki i bankierów, że musimy dbać o ich los i wyciągać
Nie rozumiem jednaj rzeczy, dlaczego nie pozwolić bankom zbankrutować - banki mają jakieś rezerwy, gwarantują zwrot do pewnej sumy pieniędzy, więc zwykli ludzie na tym nie stracą, można sprzedać majątek banku i przejąć zobowiązania przez inne instytucje.

Czy my tak kochamy te banki i bankierów, że musimy dbać o ich los i wyciągać ich z opresji jak wpadną w kłopoty - najczęściej sprowokowane przez siebie. Jak upadnie kilka wielkich banków to może innym da do myślenia, że taryfa ulgowa się skończyła.
Trochę byłoby zamieszania, ale może wróciłoby wszystko do normalności
~rex
Lenin i stalin zrobiłby porzadek z bankierami,nasz oswiecim pusty....
~logos
Pan Kolany ładnie pisze i ciekawie. I ma dużą wiedzę i pojęcie o tym co robi. Lubię czytać artykuły i analizy tego pana. Pan Kolany to taki "antykuczyn", jednym słowem. Ale czy to znaczy, że Europa się przewróci?
~hhhhhhhhhhhhhoooo
Te wille na prywatnych wysepkach po 10 15 mln euro anglikow niemcow pozwola grecji upasc albo wyjsc ze strefy euro nigdy a grecy nie durnie biora ile sie da ????????????????????
~Janek odpowiada ~hhhhhhhhhhhhhoooo
Poczytaj kto sfinansował przyjazd ze Szwajcarii do Rosji Lenina w wagonie kolejowym. Kto finansował wojnę bolszewików z Polską w 1920 roku i jednocześnie odmówił pomocy Polsce (amunicję dotarczyły nam Węgry).
Kto do ostatniej chwili przed wybuchem II Wś nie chciał pożyczyć polsce pieniędzy na broń.
Kto wywiózł złoto z Rosji.
Poczytaj kto sfinansował przyjazd ze Szwajcarii do Rosji Lenina w wagonie kolejowym. Kto finansował wojnę bolszewików z Polską w 1920 roku i jednocześnie odmówił pomocy Polsce (amunicję dotarczyły nam Węgry).
Kto do ostatniej chwili przed wybuchem II Wś nie chciał pożyczyć polsce pieniędzy na broń.
Kto wywiózł złoto z Rosji.
Trochę zdrowego myślenia i podstawowej wiedzy dostępnej w internecie.
BANKIERZY sfinansowali całe zło tego świata, które ma pomóc we wprowadzeniu ich władzy na całym świecie. Poczytaj o poglądach doradcy Obamy Holdena, Brzezińskiego itd.
Pisząc niedorzeczności o Leninie, widać że należysz do tej grupy ludz, która powtarza jak to jest dobrze w Polsce po 1989 roku i jako najważniejszy dowód stanowi to, że możemy jeździć za granicę. Wszystko prawda, ale nie widzisz, że Polska traci suwerenność gospodarczą na skutek złodziejskij wypżedaży. Życie na kredyt od 89 roku skończy się nędzą na najbliższe 100 lat, tak jak zabory na 123 lata. Uważasz, że to uczciwa cena? Twoje wyjazdy za granicę, a po drugiej stronie nędza Twoich dzieci, wnuków i prawnuków?
~stary odpowiada ~Janek
Polska traci suwerennosc gospodarcz, zgadza sie, a czy bogate USA jest suwerennym gospodarczo krajem? Nie.
Wystarczy ze Chiny swoje ogromne rezerwy dolarowe zaczelyby wymieniac w szybkim tempie na euro i zloto i automatycznie wielkie USA jest bankrutem.
~stary odpowiada ~stary
Wtedy USA nie będzie bankrutem. Wtedy USA będzie agresorem w imię obrony Wolności Demokracji, Cywilizacji i czego sobie jeszcze życzysz. A przede wszystkim bedzie terrorem demokratycznym broniło wszystkich ludzi na świecie (za ich pieniądze) przed terroryzmam.

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki