REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Banki skubią nas na prowizjach

2009-03-09 06:00
publikacja
2009-03-09 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Konieczność wykupienia dodatkowego ubezpieczenia, zawyżone kursy walutowe, opłata za przedterminowe zerwanie lokaty - banki coraz częściej szukają sposobów na to, by zmusić klientów do płacenia wysokich prowizji.

Warto o tym pamiętać, korzystając z ich usług. Wspólnie z porównywarką finansową Totalmoney.pl przygotowaliśmy zestawienie opłat w produktach bankowych, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę.

Kredyty gotówkowe
Wydawać by się mogło, że ustawa antylichwiarska powinna zabezpieczyć klientów przed tym, że zaciągnięta przez nich pożyczka będzie bardzo droga. Maksymalny poziom oprocentowania nie może bowiem przekroczyć dzisiaj 22 proc. w skali roku. Jednak, jak zaznacza Tomasz Litwiniuk, główny analityk Totalmoney.pl, banki coraz częściej każą klientom płacić "z góry" za dodatkowe ubezpieczenie kredytu. I ten koszt nie jest brany pod uwagę przy wyliczeniu jego rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania.

A to przecież nic innego jak powiększanie faktycznego oprocentowania pożyczki. Wysokość ubezpieczenia jest uzależniona od kwoty kredytu (np. 0,299 proc. miesięcznie w Lukas Banku) i liczby rat, która może wynieść 72 miesiące.

- Wówczas kwota ubezpieczenia może przekroczyć nawet 20 proc. kwoty kredytu - podkreśla Tomasz Litwiniuk.

Dodaje, że jeśli bank wymaga ubezpieczenia, to jego koszt nie jest uwzględniany w obliczeniu wartości rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. - W takim przypadku całkowite koszty kredytu, które powinniśmy brać pod uwagę, zaciągając kredyt, to nie tylko rata kredytu, ale także składka ubezpieczeniowa - mówi Tomasz Litwiniuk.

Klient może rzecz jasna nie zgodzić się na kupno ubezpieczenia. Wtedy musi się jednak liczyć z tym, że bank - jeżeli w ogóle zgodzi się udzielić pożyczki - podniesie jej oprocentowanie, np. o 1 pkt proc. w BGŻ, 2,5 pkt proc. w ING czy 3 pkt proc. w PKO BP.

Lokaty i konta oszczędnościowe

Okazuje się, że dokuczliwe opłaty można znaleźć nawet w tak prostych produktach bankowych jak depozyty. Oto kilka z nich:
- Opłata za przedterminowe wycofanie depozytu w przypadku lokat strukturyzowanych, np. w mBanku. W zależności od tego, kiedy klient ją zerwie, opłata może wynieść nawet kilka procent zainwestowanych pieniędzy.
- Banki często każą klientowi założyć u siebie rachunek osobisty, by mógł skorzystać z oferty depozytowej. A to przecież koszt kilku złotych miesięcznie, co oznacza że lokata często po prostu przestaje się opłacać.
- Opłaty za wypłacanie środków z konta oszczędnościowego. Zwykle pierwsza wypłata w miesiącu jest darmowa, ale każda kolejna to koszt 5, 10, a nawet 20 zł (w BZ WBK na koncie "a la lokata" od 1 maja 2009).

Karty kredytowe
Te produkty pozostawiają bankowcom wiele możliwości pobierania dodatkowych opłat. Na przykład:
- Obowiązkowe ubezpieczenie spłaty kredytu, np. na wypadek śmierci albo niezdolności do pracy. Taka opłata występuje w PKO BP i wynosi 0,06 proc. kwoty zadłużenia miesięcznie.
- Banki żądają czasami, by klient dokonywał kartą określonej liczby operacji bezgotówkowych miesięcznie. Jeżeli tego nie zrobi, to np. Citibank pobiera za to dodatkową opłatę.
- Prowizja za wypłacanie pieniędzy z bankomatów przy użyciu karty kredytowej. Warto pamiętać o tym, że karta kredytowa powinna służyć tylko do transakcji bezgotówkowych. W bankomacie zapłacimy prowizję w wysokości nawet 5 proc. wypłacanej kwoty.
- Myli się ten, kto myśli, że można za darmo wybrać sobie własny wizerunek karty. Taka przyjemność kosztuje średnio 10 zł.

Kredyty hipoteczne
W ich przypadku dodatkowe opłaty narażają klientów na największe koszty. Na co koniecznie trzeba zwracać uwagę, zaciągając kredyt mieszkaniowy?

- Spread - typowa ukryta opłata stosowana przez banki udzielające kredytów w walutach obcych. Bank liczy kurs franka po kursie wyższym średnio o kilkanaście groszy od kantorowego. To podnosi koszt raty nawet o kilkadziesiąt złotych miesięcznie.

- Ubezpieczenie przejściowe/pomostowe, pobierane do czasu ustanowienia hipoteki. Opłata jest stosowana przez wszystkie banki. Średnio to mniej niż 1 proc. kwoty kredytu miesięcznie.

- Praktykowane również przez wszystkie banki ubezpieczenie niskiego wkładu własnego.
Przed niespodzianką w postaci dodatkowych opłat może nas tylko ustrzec bardzo dokładne czytanie umów przed ich podpisaniem i wypytywanie pracowników banku o wszystkie, często - wydawałoby się - oczywiste kwestie. Pracownicy banku są po to, by na nie odpowiadać. Jeżeli nie potrafią, nie warto korzystać z oferty takiego banku.




Polska: Łukasz Pałka
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Kruk ma ostatnio słabszy okres. Może to okazja?
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~Szymek
Maksymalne odsetki to obecnie 23% a nie 22% jak pisze autor. Problem jest oczywiście kreaowany przez banki, ale wynika 1) z bardzo, bardzo niskiej świadomości konsumentów 2) z tego, że gdy nawet są świadomi rezygunją (choćby ze względu na oszczędność czasu) z dochodzenia swoich praw 3) brak jest jakiejkolwiek instytucji, która kompleksowo Maksymalne odsetki to obecnie 23% a nie 22% jak pisze autor. Problem jest oczywiście kreaowany przez banki, ale wynika 1) z bardzo, bardzo niskiej świadomości konsumentów 2) z tego, że gdy nawet są świadomi rezygunją (choćby ze względu na oszczędność czasu) z dochodzenia swoich praw 3) brak jest jakiejkolwiek instytucji, która kompleksowo wspomagałby klientów w walce o swoje prawa: te, które działają mają albo ograniczoną kompetencje albo są nieskuteczne. Jaki płynie z tego wniosek: 1) konsumenci - my - powinniśmy się szkolić i uczyć, 2) powinniśmy walczyć o swoje prawa, 3) powinniśmy wymóc na wybieranych przez nas władzach stworzenie instytucji kompleksowo chroniącej nasze interesy i rozstrzygającej ewentualne spory (nie mam na myśli sądów powszechnych).
~centurion z Galicji
Odsetki... to mały pikuś. Łączny koszt kredytu w przeciętnym banku to jakieś 35%... czyli

- w/w odsetki
- opłaty bankowe
- marże
- prowizje
- koszty ubezpieczenia na wypadek niewypłacalności kredytobiorcy...

TO WSZYSTKO OBCIĄŻA KREDYTOBIORCĘ

Mnie jako kredytobiorcę nie interesuje, czy odsetki to
Odsetki... to mały pikuś. Łączny koszt kredytu w przeciętnym banku to jakieś 35%... czyli

- w/w odsetki
- opłaty bankowe
- marże
- prowizje
- koszty ubezpieczenia na wypadek niewypłacalności kredytobiorcy...

TO WSZYSTKO OBCIĄŻA KREDYTOBIORCĘ

Mnie jako kredytobiorcę nie interesuje, czy odsetki to tylko 15% ... tylko ile łącznie będzie
kosztował mnie kredyt. Chcecie sprawdzić : proszę bardzo. Różnica pomiędzy ofertą
z mediów lub plakatu wynosi jakieś 15 - 20%....
~logik
Mam taką zasadę - nigdy nie darowuję bankom. Reklamuję do upadłego nawet niesłuszną opłatę 1 pln. Kopie wysyłam do UOKiK-u i organizacji konumenckich.
Oczywiście nie chodzi tu o pieniądze - mój czas jest wart więcej zarobek (np. niż 3,41 które bank mi ostatnio zwrócił po 2 pismach - wykonali przelew z konta wcześniej niż zleciłem
Mam taką zasadę - nigdy nie darowuję bankom. Reklamuję do upadłego nawet niesłuszną opłatę 1 pln. Kopie wysyłam do UOKiK-u i organizacji konumenckich.
Oczywiście nie chodzi tu o pieniądze - mój czas jest wart więcej zarobek (np. niż 3,41 które bank mi ostatnio zwrócił po 2 pismach - wykonali przelew z konta wcześniej niż zleciłem - więc kazałem sobie zwrócić odsetki)
Dodam, że maje zainteresowanie reklamacjami dotyczy tylko banków - raczej nie reklamuję innych produktów (np. rtv, agd, ubrania - nawet nie przechowują paragonów).
~Kowboj
Maksymalne oprocentowanie to 22 proc. Od 26 lutego 2009 roku obowiązują nowe wysokości stóp procentowych NBP, w tym między innymi stopa lombardowa, której aktualna wysokość to 5,5 proc. Czterokrotność stopy lombardowej NBP wyznacza maksymalną, dopuszczoną w tzw. Ustawie antylichwiarskiej wysokość oprocentowania, które mogą pobierać Maksymalne oprocentowanie to 22 proc. Od 26 lutego 2009 roku obowiązują nowe wysokości stóp procentowych NBP, w tym między innymi stopa lombardowa, której aktualna wysokość to 5,5 proc. Czterokrotność stopy lombardowej NBP wyznacza maksymalną, dopuszczoną w tzw. Ustawie antylichwiarskiej wysokość oprocentowania, które mogą pobierać banki od kredytów udzielanych swoim klientom. Ponieważ obniżka stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej wyniosła 0,25pp., to maksymalne oprocentowanie z dotychczasowego poziomu 23 proc. obniżone być musiało o 1pp. do poziomu 22 proc. Ale banki naliczają dodatkowe prowizje i opłaty i w ten sposób udaje im się częściowo ominąć ten zapis.
~OSZUKANY
WSZYSTKIE INSTYTUCJE FINANSOWE OKRADAJĄ KLIENTÓW JAK MOGĄ, MANIPULUJA TERMINAMI CELOWO PO TO BY SKORZYSTAĆ NA SILNYCH WAHANIACH KURSÓW. GDY KLIENT ZACZYNA DOMAGAĆ SIĘ SWOJEGO TWIERDZĄ ŻE DZIAŁAJĄ ZGODNIE Z PROCEDURĄ SWOJĄ WEWNĘTRZNĄ. CZY ONA JEST ZGODNA Z PRAWEM TO JEST INNY TEMAT OSTATNIO ZOSTALIŚMY OSZUKANI PRZEZ VB LEASING POLSKA WSZYSTKIE INSTYTUCJE FINANSOWE OKRADAJĄ KLIENTÓW JAK MOGĄ, MANIPULUJA TERMINAMI CELOWO PO TO BY SKORZYSTAĆ NA SILNYCH WAHANIACH KURSÓW. GDY KLIENT ZACZYNA DOMAGAĆ SIĘ SWOJEGO TWIERDZĄ ŻE DZIAŁAJĄ ZGODNIE Z PROCEDURĄ SWOJĄ WEWNĘTRZNĄ. CZY ONA JEST ZGODNA Z PRAWEM TO JEST INNY TEMAT OSTATNIO ZOSTALIŚMY OSZUKANI PRZEZ VB LEASING POLSKA . CELOWO W ZMOWIE Z BROKEREM OPÓŹNIALI WYPŁATĘ ODSZKODOWANIA Z OC SPRAWCY ABY ZAROBIĆ JESZCZE NA MOCNO ZWYŻKUJĄCYM FRANKU PRZY OSTATECZNYM ROZLICZENIU UMOWY KTÓRA WYGASŁA Z AUTOMATU PO STWIERDZENIU SZKODY CAŁKOWITEJ. TRWA TO JUŻ 3 MIESIĄC POMIMO BEZWZGLĘDNIE OBOWIĄZUJĄCEGO ZAPISU W USTAWIE O OBOWIĄZKOWYCH UBEZPIECZENIACH. DRENAŻ KIESZENI KLIENTÓW I ŁAMANIE PRAWA TO NORMA. CIEKAWE CO BY SIĘ STAŁO GDYBY TAK NAGLE NIKT NIE CHCIAŁBY KORZYSTAĆ Z TYCH WSZYSTKICH KREDYTÓW

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki