2009-11-05 10:53 Źródło: Bankier.pl
Banki centralne straszą inwestorów na Starym Kontynencie
W oczekiwaniu na decyzje banków centralnych Wielkiej Brytanii i strefy euro w sprawie stóp procentowych europejskie indeksy giełdowe zapomniały o wczorajszych wzrostach. Podobnie jak na innych ważniejszych światowych parkietach, także i w Europie w czwartkowy poranek dominowały spadki.
Do przyczyny środowych zwyżek na Starym Kontynencie nawiązuje Justin Urquhart Stewart z Seven Investment Management. „Pomimo, że wczoraj dotarły do nas dobre wiadomości o wynikach banków, indeksy ciągle nie potrafią obrać na dłużej żadnego z kierunków. Dzisiaj spodziewamy się korekty. Czekamy zwłaszcza na to, czy Bank Anglii ogłosi zmianę w swojej polityce monetarnej. Nie wydaje się prawdopodobne, aby modyfikacji dokonał EBC”.
Wspomniany przez analityka sektor bankowy nie kontynuował wczorajszych wzrostów. Lepsze od oczekiwań wyniki finansowe banków znalazły się w cieniu decyzji banków centralnych. Serię publikacji rozpoczęła wczoraj Rezerwa Federalna. Zgodnie z oczekiwaniami pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie, dając jednocześnie do zrozumienia, że podwyżki nie nastąpią prędko.
Podobnych decyzji rynek spodziewa się dzisiaj z ust przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego i Banku Anglii. Pierwsza z tych instytucji może jednak zasygnalizować rychłą zmianę polityki, Bank Anglii z kolei ma podwyższyć o 50 miliardów funtów limit programu skupu aktywów.
Takie działania banku centralnego nie poprawiają nastrojów inwestorskich. Wspomnainy sektor bankowy odczuł to na własnej skórze. HSBC i Credit Suisse zniżkowały około godziny jedenastej o 1,6%, a Banco Santander o 1,1%. Wyższy od oczekiwań zysk netto BNP Paribas pozwolił tej instytucji finansowej na wzrost ceny akcji rzędu 2,2%.
TW
Do przyczyny środowych zwyżek na Starym Kontynencie nawiązuje Justin Urquhart Stewart z Seven Investment Management. „Pomimo, że wczoraj dotarły do nas dobre wiadomości o wynikach banków, indeksy ciągle nie potrafią obrać na dłużej żadnego z kierunków. Dzisiaj spodziewamy się korekty. Czekamy zwłaszcza na to, czy Bank Anglii ogłosi zmianę w swojej polityce monetarnej. Nie wydaje się prawdopodobne, aby modyfikacji dokonał EBC”.
Wspomniany przez analityka sektor bankowy nie kontynuował wczorajszych wzrostów. Lepsze od oczekiwań wyniki finansowe banków znalazły się w cieniu decyzji banków centralnych. Serię publikacji rozpoczęła wczoraj Rezerwa Federalna. Zgodnie z oczekiwaniami pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie, dając jednocześnie do zrozumienia, że podwyżki nie nastąpią prędko.
Podobnych decyzji rynek spodziewa się dzisiaj z ust przedstawicieli Europejskiego Banku Centralnego i Banku Anglii. Pierwsza z tych instytucji może jednak zasygnalizować rychłą zmianę polityki, Bank Anglii z kolei ma podwyższyć o 50 miliardów funtów limit programu skupu aktywów.
Takie działania banku centralnego nie poprawiają nastrojów inwestorskich. Wspomnainy sektor bankowy odczuł to na własnej skórze. HSBC i Credit Suisse zniżkowały około godziny jedenastej o 1,6%, a Banco Santander o 1,1%. Wyższy od oczekiwań zysk netto BNP Paribas pozwolił tej instytucji finansowej na wzrost ceny akcji rzędu 2,2%.
TW


Dodaj komentarz