Inwestorzy za oceanem trwają w zawieszeniu i oczekują na rozstrzygnięcia w Europie. O godzinie 14:00 kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy znajdowały się tuż pod kreską, lecz decyzje banków centralnych na Starym Kontynencie pozytywnie wpłynęły na inwestorów. Obraz dzisiejszej sesji na Wall Street w dużym stopniu zależy od konferencji prasowej prezesa EBC Mario Draghiego oraz cotygodniowego odczytu z amerykańskiego rynku pracy.
O godzinie 14:30 amerykański Departament Pracy poinformował, że w ubiegłym tygodniu przybyło 358 tys. nowych bezrobotnych, wobec 373 tys. (po rewizji) tydzień wcześniej. Ekonomiści oczekiwali, że przybędzie 370 tys. nowych bezrobotnych, stąd też kolejny argument dla Amerykanów za kupowaniem aktywów.
Tymczasem Bank Anglii pozostawił główną stopę procentową na poziomie 0,5 proc. co nie stanowi żadnego zaskoczenia dla rynków. Zgodnie z oczekiwaniami dokonał także zwiększenia wartości swojego programu ilościowego luzowania polityki monetarnej o 50 mld funtów. Obecnie wartość programu wynosi 325 mld funtów.
Źródło: Bankier.pl, Indeks S&P500 na przestrzeni 3 miesięcy
Europejski Bank Centralny również pozostawił stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, który wynosi obecnie 1 proc. Inwestorzy spodziewają się jednak, że już w marcu EBC podejmie decyzję o obniżce stóp procentowych o 25 pb. Wówczas główna stopa procentowa wynosiłaby 0,75 proc. Wiele emocji związane jest z konferencją prasową Mario Draghiego, który może odnieść się do obecnych okoliczności rynkowych i swoich planów na politykę na najbliższą przyszłość.
Zwołane na dzisiejszy wieczór spotkanie Eurogrupy, czyli ministrów finansów krajów Strefy Euro, nie przyniesie niestety żadnych przełomów w sprawie drugiego pakietu ratunkowego dla Grecji. Wynika to z faktu, że przywódcy partyjni koalicji rządzącej z Lukasem Papademosem na czele, nie wypracowali porozumienia dotyczącego reformy emerytalnej. Wcześniej przyznawali, że zgadzają się w przypadku większości punktów, lecz bez tak kluczowej reformy (i płynących z niej oszczędności) Eurogrupa nie może pozwolić na przekazanie Grecji pakietu pomocowego.
W czwartek na rynkach pojawiły się odczyty z greckiej gospodarki. Nie napawają one optymizmem. Wynika z nich, że w listopadzie bezrobocie w Grecji wyniosło 20,9 proc. (październik 18,2 proc.), a produkcja przemysłowa w grudniu spadła o 11,3 proc. rdr. Warto zwrócić uwagę, że jesli już w listopadzie bezrobocie wynosiło prawie 21 proc., to co może się dziać w Grecji obecnie.
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
































































