
Zdecydowana większość składowych wskaźnika działała w kierunku redukcji presji inflacyjnej, co należy wiązać z rozprzestrzeniającymi się na sferę realna skutkami kryzysu finansowego. Spowolnienie gospodarki oraz osłabienie popytu stało się faktem. Dla producentów oznacza to zaostrzenie walki konkurencyjnej, co wyraża się redukcją cen i działa w kierunku ograniczenia wzrostu inflacji. Decyzje te podejmowane są w warunkach spadku cen surowców, co częściowo rekompensuje utratę zysków producentów. Z drugiej jednak strony słabnący złoty podraża import materiałów i surowców do produkcji. Ceny towarów z importu stają się wyższe na rynku krajowym i zmniejszają skłonność do dalszych obniżek u rodzimych producentów, dla których cena podobnego towaru z importu staje się punktem odniesienia. Co prawda ostatnie publikowane przez GUS dane na temat cen importu wskazują na ich stabilizację, jednak nie uwzględniają one jeszcze zmiany relacji złotego do euro i dolara. W kolejnych miesiącach możemy spodziewać się wzrostu cen importu.
Na razie jednak tendencje do redukowania cen producentów znajdują swój wyraz w opiniach menedżerów na temat spodziewanych zmian cen produkowanych w ich firmach dóbr. Od marca br. zwiększa się systematycznie odsetek tych firm, które zamierzają obniżać ceny na swe wyroby. W ostatnich dwóch miesiącach nastroje te uległy zdecydowanemu nasileniu.
Ciągle utrzymują się wysokie w porównaniu z ubiegłym rokiem koszty produkcji. W największym stopniu wzrastały w ostatnim czasie koszty wytwarzania w przeliczeniu na jednego zatrudnionego, co wiązać należy z szybko rosnącymi wynagrodzeniami w ostatnim roku. Przedsiębiorcy będą starali się w najbliższym czasie redukować te koszty, co wiąże się z koniecznością ograniczenia tempa wzrostu płac i zmniejszania zatrudnienia.
Wpłynie to z całą pewnością na ograniczenie popytu krajowego. Już od kilku miesięcy odnotowujemy pierwsze symptomy jego kurczenia się. Do tej pory zmniejszanie się popytu wynikało głównie z nieco wolniejszej dynamiki zadłużania się gospodarstw domowych z tytułu kredytów. W najbliższym czasie z pewnością dodatkowo pojawią się redukcje zatrudnienia i wynagrodzeń, co dodatkowo zredukuje popyt krajowy.
Już obecnie przedsiębiorcy ograniczają swe plany produkcyjne, co znajduje swój wyraz nie tylko w wolniejszej dynamice produkcji sprzedanej przemysłu, ale również w spadającym odsetku wykorzystania mocy produkcyjnych w firmach sektora przetwórczego. W pierwszym kwartale ubiegłego roku wykorzystanie mocy produkcyjnych było najwyższe w całym okresie po 1990r i przeciętnie przekraczało 80%. Obecnie spadło o około 10 punktów procentowych do poziomu niewiele przekraczającego 70%. Taki odsetek wykorzystania mocy wytwórczych odpowiadał w ubiegłych latach poziomowi rozwojowi gospodarki niewiele przekraczającemu 4% w skali roku. W pierwszej połowie br. obserwowano dość znaczny wzrost cen usług transportowych i magazynowania W drugiej połowie roku uległy one redukcji, głównie w efekcie spadku cen surowców energetycznych. Ostatnie podwyżki cen energii wynikające przede wszystkim z monopolistycznej pozycji dostawców i producentów tego dobra z pewnością będą miały wpływ na wzrost cen usług transportu i magazynowania.
Przyrasta realna wartość zadłużenia skarbu państwa. Ciągle jest ona niższa niż na początku 2007r, jednak spodziewane mniejsze wpływy do budżetu przy dość ograniczonych cięciach po stronie wydatków nie będą sprzyjały redukcji zadłużenia. Dodatkowo, słabnący złoty zwiększa zarówno wysokość jak i koszty obsługi długu denominowanego w walutach obcych.
12.11.2008
Maria Drozdowicz
www.biec.org




























































