Od blisko czterech lat stabilizująco na ceny działa umacniająca się złotówka, co korzystnie wpływa na import. Ostatnie dostępne dane na temat cen importu z września ub. roku informują o nieznacznym wzroście tych cen, co było konsekwencją nieco wolniejszego w tym czasie umacniania złotego względem podstawowych dwóch walut.
Dobra koniunktura, a w związku z tym wysokie wpływy do budżetu zmniejszają potrzeby pożyczkowe państwa, co przyczynia się do ograniczenia jego zadłużenia. Realne zadłużenie skarbu państwa po raz pierwszy od czterech lat roku nie zwiększyło się w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Dodatkowo rosnący kurs złotego obniża złotówkową wartość długu nominowanego w obcych walutach.
Od kilku miesięcy zmniejsza się również tempo przyrostu zadłużenia gospodarstw domowych z tytułu kredytów, choć zachodzą również zmiany w strukturze długu konsumenckiego – obserwujemy spadające zainteresowanie kredytem hipotecznym, który ma charakter inwestycyjny, a wzrost kredytu typowo konsumpcyjnego związanego głównie z zadłużeniem na rachunkach kart kredytowych. Ostatnie podwyżki podstawowych stóp procentowych oraz wyraźne sygnały świadczące o tym, iż kolejne podwyżki stóp nastąpią w tym roku, z całą pewnością ograniczą tempo zadłużania się gospodarstw domowych.
Drugi miesiąc z rzędu wzrastają i jednocześnie nasilają się oczekiwania przedsiębiorstw co do kształtowania się w najbliższym czasie cen na produkowane przez nich wyroby. Przedsiębiorcy stoją w obliczu rosnących kosztów wytwarzania.
Pierwsza połowa ubiegłego roku upłynęła w firmach pod znakiem rosnących kosztów pracy, co związane było głównie ze wzrostem wynagrodzeń. W nieco mniejszym stopniu rosły koszty w przeliczeniu na jednostkę wyrobu.
Do wzrostu kosztów produkcji przyczyniły się wyższe ceny w sektorze usług transportowych i magazynowania. W lipcu ubiegłego roku wzrosły one dość gwałtownie i choć w kolejnych miesiącach ich wzrost był już bardziej umiarkowany, to ponowne przyspieszenie może nastąpić w tym roku jako efekt uwolnienia rynku energii, oraz wyjątkowo drogiej ropy.
09.01.2008
Maria Drozdowicz
www.biec.org



























































