Warto jednak zaznaczyć, iż spośród tych składowych wskaźnika, które poprawiły się w stosunku do notowań sprzed miesiąca w większości przypadków poprawa miała charakter niewielki i podobnie jak cały wskaźnik, obecne poziomy tych składowych wyraźnie odbiegają od wzrostowego trendu z pierwszego półrocza br.
Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury
październik

Tempo napływu nowych zamówień do przedsiębiorstw choć uległo przyspieszeniu w ostatnim miesiącu, to jednak pozostaje znacznie wolniejsze niż w lipcu i sierpniu br. Obserwacja ta dotyczy w równym stopniu zamówień krajowych jak i tych przeznaczonych na eksport.
Zgromadzone w magazynach przedsiębiorstw zapasy wyrobów gotowych nie kurczą się tak jak miało to miejsce jeszcze parę miesięcy temu. To z pewnością dla przedsiębiorstw wyraźny sygnał o pojawiających się ograniczeniach po stronie popytu i powód do redukowania tempa produkcji jeśli sytuacja ta będzie nabierała cech trwałości. Na brak wzrostu popytu krajowego wskazują spadające już drugi miesiąc z rzędu realne wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Nawet pojawiające się w niektórych branżach problemy z pozyskiwaniem pracowników i konieczność oferowania im wyższych wynagrodzeń nie mają jak do tej pory istotnego wpływu na poziom średniego wynagrodzenia w całej gospodarce. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy ich realna wartość wyraźnie obniżyła się.
Niepokojący jest spadek wydajności pracy w sektorze przedsiębiorstw produkcyjnych. Wydajność spada już czwarty miesiąc z rzędu. Przedsiębiorcy najprawdopodobniej liczą, iż ograniczenie popytu ma charakter przejściowy i powstrzymują się jeszcze z redukcją zatrudnienia. Jeśli jednak nie będą mieć wyraźnych sygnałów wskazujących na szybszy napływ zamówień, redukcje wśród pracowników w perspektywie najbliższych miesięcy staną się koniecznością. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że pojawiają się coraz częściej sygnały ze strony przedsiębiorców o pogarszającej się kondycji finansowej w ich firmach. Obecna ocena kondycji menedżerów sektora przetwórczego jest co prawda nieco lepsza niż przed miesiącem ale gorsza niż dwa i trzy miesiące temu.
Podobnie, zdecydowanie gorsze oceny dotyczą perspektyw rozwojowych całej gospodarki. Już przed miesiącem przestały się one poprawiać. Obecnie uległy zdecydowanemu pogorszeniu.
Tempo podaży pieniądza M3 w ujęciu realnym jest nadal wysokie. Największy agregat pieniądza, gotówka w obiegu, po wakacyjnym zwolnieniu, we wrześniu ponownie zaczęła wzrastać dość szybkim tempem.
Ciągle wzrasta realne zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu kredytów, choć wydaje się, że dane wrześniowe wskazują na pewne wyhamowanie tempa zadłużania się konsumentów. Być może cenowa bariera mieszkań, szczególnie odczuwalna w wielkich miastach coraz bardziej ogranicza dostępność kredytów, dla tych, którzy jeszcze go nie zaciągnęli. Realne wartości WIG-u w ostatnim czasie rosną w umiarkowanym tempie i choć październikowe wartości indeksów spowodowały ponowny napływ optymizmu na warszawskiej giełdzie, to nie wydaje się aby w najbliższych miesiącach możliwy był powrót tak silnych wzrostów jak te z pierwszego półrocza br.
Maria Drozdowicz
Bureau for Investments and Economic Cycles
www.biec.org






























































