Spośród ośmiu składowych wskaźnika wyprzedzającego trzy poprawiły się, jeden pozostał na poziomie zbliżonym do notowań sprzed miesiąca i cztery pogorszyły się.
W stosunku do notowań sprzed miesiąca nieznacznie wzrosło tempo napływu nowych zamówień w przedsiębiorstwach produkcyjnych. Nie jest ono jednak tak wysokie jak na początku roku. Co więcej, wyraźnie kurczy się portfel zamówień przeznaczonych na eksport. Słabnące tempo napływu nowych zamówień od kontrahentów zagranicznych trwa już trzy miesiące z rzędu i jest dość znaczące. W tej sytuacji nie dziwi wolniejszy od oczekiwań wzrost produkcji przemysłowej w maju. Jak na razie perspektywy na powrót do wysokiej dynamiki produkcji w najbliższych miesiącach wydają się wątpliwe wobec braku wyraźniej poprawy w napływających zamówieniach oraz przyrastających stopniowo zapasach w magazynach producentów. Zapasy wyrobów gotowych już od początku roku spadały coraz wolniej, a w czerwcu nawet wzrosły.
Co do roli popytu krajowego, to nie można mieć pewności, iż stanie się jego lokomotywą podtrzymującą tempo wzrostu gospodarki w najbliższym czasie. Co prawda w czerwcu realne płace wzrosły o ponad 7% w skali roku, przy zdecydowanie słabszej wydajności pracy. W zasadzie już od początku roku obserwujemy wyższą dynamikę płac w stosunku do zmian w wydajności pracy. Jednak w ciągu ostatnich dwóch lat wydajność pracy w przedsiębiorstwach poprawiała się bardzo szybko, około 10% w skali roku zaś wynagrodzenia wzrastały wyraźnie wolniej. Poprzednie lata również charakteryzowały się wysokim tempem poprawy wydajności pracy przy umiarkowanym tempie wzrostu realnych wynagrodzeń. Na dłuższą metę niezwykle trudno utrzymać taką relację wydajności i płac, zwłaszcza w warunkach narastających trudności w pozyskaniu pracowników o odpowiednich kwalifikacjach.
Trzeci miesiąc z rzędu pogarsza się sytuacja finansowa przedsiębiorstw. Od połowy 2005r przedsiębiorstwa cieszyły się coraz lepszą kondycją finansową. Pogarszający się stan finansów firm jest prawdopodobnie efektem rosnących kosztów pracy, drożejącego importu oraz u części przedsiębiorstw, które zainwestowały związany jest z kosztami ich realizacji.
Gorsze finanse firm oraz spadające tempo napływu nowych zamówień do przedsiębiorstw powoduje, że menedżerowie firm tracą swój dotychczasowy optymizm na temat spodziewanej w najbliższej przyszłości sytuacji gospodarczej kraju. Marzec br. był ostatnim miesiącem wzrostu optymizmu wśród kadry zarządzającej przedsiębiorstwami. Kolejne miesiące przyniosły zdecydowany odwrót od tej tendencji.
Maria Drozdowicz
Bureau for Investments and Economic Cycles
www.biec.org






























































