REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykańskie giełdy ustanowiły nowe roczne minima

2008-06-26 23:22
publikacja
2008-06-26 23:22
Dodaj Bankier.pl w Google
Po trzyprocentowych spadkach na Wall Street nowojorskie indeksy giełdowe znalazły się poniżej poziomów z marca i stycznia. Tak silną wyprzedaż wywołały negatywne rekomendacje analityków z Goldman Sachs dla sektora finansowego oraz nowy rekord cen ropy.

Być może obwinianie za czwartkowe spadki analiz z Goldman Sachs jest lekką przesadą, ale trzeba przyznać, że specjaliści z tego banku inwestycyjnego cechuje ostatnio skrajny pesymizm, a i reakcje inwestorów stają się bardzo nerwowe. W ten sposób zalecenie „sprzedaj” wydane walorom General Motors doprowadziło do spadku wartości tej największej amerykańskiej firmy motoryzacyjne o 10,8%. Kurs GM spadł w ten sposób do najniższego poziomu od 53 lat!

Niewiele lepiej wypadły akcje największych banków po tym, jak eksperci z Goldmana zalecili sprzedawanie akcji Citigroup, podejrzewając ten bank o dokonanie w drugim kwartale 9 mld dolarów odpisów zmniejszających wartość aktywów. W efekcie kurs Citigroup spadł o 6,3%, walory Bank of America przeceniono o 6,8%, a notowania JP Morgan zniżkowały o 4,2%. O 6,8% zmniejszyła się też kapitalizacja Merrill Lynch – tu również palce maczali analitycy z Goldman Sachs, którzy szacują, że spółka w drugim kwartale utworzyła 2,4 mld $ nowych rezerw.

Jednak dzisiejsza przecena nie byłaby aż tak dotkliwa i nie objęła wszystkich sektorów rynku, gdyby nie cena ropy, która dzisiaj wzrosła o prawie 4% i ustanowiła nowy rekord wszech czasów na poziomie 140,39$ za baryłkę.

W rezultacie Dow Jones stracił dzisiaj prawie 360 punktów, kończąc dzień wynikiem 11.453,42 pkt., a więc aż o 3,3% niższym od środowego zamknięcia i najgorszym od 21 miesięcy. Indeks S&P500 spadł o 2,94%, zatrzymując się na wysokości 1.283,16 pkt. Nasdaq zanurkował o 3,33%, notując wynik 2.321,37 pkt. Tak duże spadki miały miejsce przy najwyższych w tym tygodniu obrotach zarówno na NYSE jak i na Nasdaqu. Wśród 30 największych spółek wszystkie zakończyły dzień na minusie, a w indeksie S&P500 przed spadkami uchroniły się walory zaledwie 24 firm.

Do spadków przyczyniły się także bardzo ostrożne prognozy wyników finansowych zaprezentowane przez kilka dużych spółek. Nike poinformowało o spadku sprzedaży w USA, prognoza Research in Motion rozczarowała inwestorów, zaś zarząd Oracle dość sceptycznie odniósł się do perspektyw rynku. W efekcie akcje Nike Inc. przeceniono o 9,8%, kurs RIM spadł o 13,3%, a walory Oracle straciły na wartości 5%.

Z drugiej strony publikowane dziś dane z gospodarki nie były aż takie złe. Zgodnie z oczekiwaniami zrewidowano w górę dynamikę PKB za pierwszy kwartał (z 0,9% do 1% r/r), a raport o sytuacji na wtórnym rynku mieszkaniowym pokazały nawet nieznaczną poprawę koniunktury. Za to gorzej od oczekiwań wypadły dane z rynku pracy, gdzie liczba nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych utrzymała się na dość wysokim poziomie.

K.K.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki