W pierwszym kwartale wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych wyniósł 0,6% r/r, czyli był nieco wyższy od oczekiwań ekonomistów. Część graczy mogła odetchnąć z ulgą, że jak na razie nie sprawdza się czarny scenariusz głębokiej recesji w USA.
Wsparcie giełdowym indeksom dał też raport firmy ADP Emplyment, który pokazał zaskakujący wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym, co dobrze wróży przed piątkowymi danymi z Departamentu Pracy. Zgodnie z oczekiwaniami wypadł też indeks Chicago PMI, który znalazł się na poziomie 48,3 pkt. i nadal wskazuje na kryzys w tym regionie.
Wśród największych spółek wyróżniają się walory General Motors, które drożeją aż o 9,7%. Mimo trzeciej z rzędu straty kwartalnej (tym razem 3,25 mld dolarów) inwestorom spodobały się te wyniki, bowiem strata z działalności operacyjnej była o ponad połowę mniejsza od oczekiwań.
Jednakże dla całego rynku decydująca będzie godzina 20:15, kiedy to Komitet Otwartego Rynku podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych. Jeszcze ważniejsza może się okazać sama treść komunikatu, który może zasygnalizować zmianę dotychczasowej polityki monetarnej.
Tymczasem po niecałej godzinie handlu Dow Jones zyskiwał 0,4%, osiągając wartość 12.877,45 pkt. Indeks S&P500 rósł o 0,3%, dochodząc do poziomu 1.394,55 pkt. Nasdaq zwyżkował o 0,3%, notując wynik 2.433 pkt.
K.K.





























































