REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Akcje: Wahania po utworzeniu nowego minimum bessy

2009-03-01 14:52
publikacja
2009-03-01 14:52
Dodaj Bankier.pl w Google

Akcje: Wahania po utworzeniu nowego minimum bessy


Ubiegłotygodniowe notowania indeksu WIG20 nie przyniosły dużych zmian. Warszawska giełda podlegała nerwowym wahaniom po mocnej przecenie sprzed półtora tygodnia, kiedy w ciągu trzech sesji indeks stracił 16% i utworzył obecne minimum bessy 1253.24 pkt. Od poniedziałku do środy WIG20 stopniowo spadał. Sesja czwartkowa zakończyła się ruchem w górę o 3.5%. W piątek indeks stracił 1.5%, zamykając tydzień na poziomie 1372.47 pkt. W porównaniu do zamknięcia poprzedniego piątku oznacza to zmianę -10.6 pkt. (-0.8%).
 
WIG20 zatrzymał trend spadkowy z poziomu styczniowego szczytu 1921.47 pkt. Trwający przez półtora miesiąca ruch w dół zmniejszył wartość indeksu o prawie 35%. Wahania z którymi w krótkim terminie mamy do czynienia przypominają konsolidację i płaską korektę, która nastąpiła pod koniec stycznia w zakresie ok. 1550-1700 pkt. Rynek wyszedł z tej konsolidacji dołem, spadając w kierunku wspomnianego nowego minimum bessy. Czy tym razem zrealizuje się analogiczny scenariusz? Niewątpliwie słaba sytuacja światowych giełd sprzyja pogłębieniu bessy. Rynki ogarnia stopniowa panika i strach przed recesją globalnej gospodarki. Rosnące bezrobocie w USA oraz spadający w szybkim tempie PKB przekładają się na dalsze spadki głównych amerykańskich indeksów. Dwa pierwsze miesiące 2009 roku należą do rekordowych jeśli chodzi o pesymizm i skalę przeceny na giełdach. Z drugiej strony to właśnie tak zdecydowanie złe nastroje mogą sugerować zbliżający się zwrot tendencji.
 
Jest bardzo prawdopodobne, że obecny rok przyniesie wyraźniejszą korektę bessy indeksu WIG20. Pytaniem pozostaje z jakiego poziomu taka korekta się zacznie. Strona popytowa obstawia, że „twarde” dno bessy utworzone zostało 18 lutego. Z tego poziomu indeks odbił i podlega teraz nerwowym wahaniom. Sygnałem negującym ten optymistyczny wariant byłoby przebicie dolnych ograniczeń konsolidacji, czyli ok. 1300-1330 pkt. Wtedy pozostałaby jeszcze możliwość utworzenia podwójnego dna i drugiego odbicia z okolic dołka bessy. Alternatywny i pesymistyczny wariant to nowa fala spadku, prawdopodobnie zbliżająca indeks do wartości trzycyfrowych. Wtedy mielibyśmy do czynienia z największą bessą w powojennej historii warszawskiej giełdy, a indeks WIG trwale spadłby poniżej pamiętnego szczytu hossy z 1994 roku – 20760.30 pkt. W tej chwili właściwie nie ma mądrych którzy mogliby określić dalszy rozwój wypadków. Widać, że sytuacja amerykańskiego sektora finansowego wymknęła się spod kontroli. Pompowanie pieniędzy stara się jedynie podtrzymać ten zmierzający do upadku system. Nie dziwne więc, że na giełdach utrzymuje się tak duży pesymizm. W drugiej połowie tygodnia pewnym pozytywnym sygnałem dla naszej giełdy była zapowiedź pomocy dla krajów Europy Centralnej i Wschodniej. Przyczyniło się to do tego, że nie reagowaliśmy na pogłębienie spadków zachodnioeuropejskich giełd. Być może początek nowego miesiąca sprawi, że w krótkoterminowej perspektywie na giełdach będzie bardziej optymistycznie. Trwająca od półtora tygodnia konsolidacja trochę poprawiła nastroje na rynku terminowym. Różnica między kontraktami i indeksem z mocno ujemnej, sięgającej nawet -3%, przeszła ostatnio do neutralnej. Rynek nieco lepiej postrzega więc przyszłość, ale warunkiem koniecznym do wejścia w fazę trendu wzrostowego musiałaby być również poprawa sytuacji na głównych światowych giełdach. w20intra w20day w20tyg w20long
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~inwestor
http://gielda.onet.pl/1,59,8,54084557,145103040,6204860,0,forum2.html

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki