REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Akcje: Ostrożny optymizm na nadchodzący tydzień

2009-03-21 18:18
publikacja
2009-03-21 18:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Ostatnie giełdowe dni, choć nie przyniosły mocnych zwyżek, pozwalają nadal z ostrożnym optymizmem spoglądać w przyszłość. Pozytywne nastawienie spotęgowały nadzieje związane ze zwiększeniem programu wykupu papierów wartościowych w Ameryce, które dla inwestorów stały się potwierdzeniem ogromnej determinacji Rezerwy Federalnej w przeciwdziałaniu dekoniunkturze. Z tej strony mamy tylko nadzieje na poprawę sytuacji. Fakty, na które też zresztą wskazywał Fed, wskazują na wciąż bardzo trudną sytuację amerykańskiej i globalnej gospodarki.

W ostatnich dniach widać było, że tak jak w II połowie lutego broniliśmy się przed złymi nastrojami na świecie, bo inwestorzy wyczekiwali odbicia w USA, tak teraz coraz bardziej zapędy kupujących ogranicza zagrożenie pojawieniem się mocniejszej korekty w Ameryce. S&P 500 dotarł do 800 pkt, których sforsowanie nie będzie łatwym zadaniem. Przełamanie tej bariery wywołało wszak silne zniżki na przełomie lutego i marca. Do tego dochodzą słabości obecnego odbicia, jak ograniczona jego szerokość na naszym parkiecie (mWIG40 zyskał dopiero nieco ponad 4% od 17 lutego), ?przepychanie? WIG przez opory na wysokości 22,8 tys. pkt oraz 23 tys. pkt zamiast dynamicznego ich pokonania, jak również pozostawiające w wielu przypadkach dużo do życzenia obroty. W Ameryce do wzrostu można mieć jeszcze więcej ?zastrzeżeń?. Niepokojące są struktura obrotów, napędzanie zwyżek przez spółki finansowe, brak wyraźniejszych przesłanek fundamentalnych do poprawy koniunktury.

Wskazywanie słabych punktów wzrostu może być odbierane jako walka z panującym przynajmniej w krótkim okresie trendem. Tak jednak nie jest. Niepodważalna jest zdobycz kupujących, którym udało się pokonać opory w strefie 22,8-23 tys. pkt i na tym poziomie wyznaczyć teraz krótkoterminowe wsparcia. Trzeba mieć jednak świadomość, że mankamenty wzrostu grożą jego zakończeniem tak szybko, jak się zaczął, że uczestniczy się bardziej w spekulacji niż racjonalnym inwestowaniu.

Uwagę zwracają zmieniające się nastroje wokół złotego. Jeszcze kilka dni temu wiele osób liczyło na dłuższy ruch w górę. Ostatnie dni pokazały kruchość dobrych nastrojów. Najbardziej realne jest to, że złoty będzie stopniowo tracił. To, w jaki sposób to będzie się odbywać, powinno pomóc określić kierunek notowań w dalszej przyszłości. Skup za drukowane pieniądze obligacji skarbowych w USA tworzy bardzo ciekawy kontekst dla rynku długu. Do dotąd silnie negatywnego czynnika, jakim jest dużą podaż związana z finansowaniem wydatków na ratowanie gospodarki USA doszedł czynnik popytowy, wynikający z deklaracji zakupu papierów skarbowych za 300 mld USD.

 

 

 

Wakacje na giełdzie

 

 

 

 

 

 

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki