Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Znajdź profil

podaj symbol, ticker lub nazwę waloru

szukaj

Księgarnia


Jak zarobiłem 2 000 000 $ na giełdzie. Wydanie II

Cena: 39 zł
więcej narzędzi... 

Moje spółki

TPS16.200.93%
PKN34.15-0.18%
KGH120.902.28%
PEO132.300.68%

Statystyka sesji

Statystyka sesji 2012-05-28 17:34:58
Wolumen: 193 958 249 akcji
Obrót: 984 263 974 zł

Akcje: 183 wzrosło, 131 spadło, 84 bez zmian.

Największe wzrosty:
ITB4.8018.5%
IFC5.7617.3%
RES20.5311.3%
PCI4.4010.0%
PXM1.269.6%
Największe spadki:
EMP51.50-52.1%
O2O0.49-21.0%
ASI2.17-18.1%
MAK2.81-7.9%
PRD1.08-6.9%
Najwyższe wolumeny:
PXM1.2614051184
BRS0.595472429
MDS0.544392243
TPE4.183629347
OIL1.212619439
Najwyższe obroty:
KGH120.9079496320
PEO132.3071712688
PGE17.8063213684
PKO31.4062270218
PKN34.1545350266


2009-05-20 08:27 Źródło: Piotr Kuczyński - Xelion

Piotr Kuczyński - Xelion

Akcje: Byki bardzo mocne, ale opory też


Po poniedziałkowych, dużych wzrostach indeksów zadaniem amerykańskich byków we wtorek było co najmniej nie dopuszczenie do dużego spadku indeksów, a najlepiej przedłużenia zwyżki. To bardzo zwiększałoby chęć zakupu akcji w przyszłości, bo nastroje byłyby coraz lepsze. Byki wywiązały się ze swojego zadania.




Na pozór dane makro pomóc im nie mogły, bo były zaskakująco słabe. Wydawało się prawie pewne, że po marcowym, dużym spadku ilość wydanych zezwoleń na budowę domów i rozpoczętych budów domów zobaczymy odbicie. W końcu przecież cena kredytu jest bardzo niska, a z giełd płynie optymizm. Z danych wynikało jednak, że Amerykanie bardziej przejmują się rynkiem pracy i nowych domów nie budują. Ilość rozpoczętych budów spadła w kwietniu aż o 12,8 procent (w stosunku do marca) i był najniższa a historii. Ilość wydanych zezwoleń spadła o 3,3 proc. (prognoza mówiła o wzroście na tym poziomie).



Dlaczego więc "na pozór" dane były słabe? Otóż wszystkie te gwałtowne zmiany (dwa miesiące temu zobaczyliśmy przecież duże wzrosty) wynikają z budów domów wielorodzinnych, a tym analitycy mniej się interesują. W segmencie domów jednorodzinnych sytuacja wygląda dużo lepiej. Ilość rozpoczętych budów domów wzrosła (o 2,8 proc.) drugi miesiąc z rzędu. Ilość zezwoleń wzrosła o 3,6 proc. Dzięki takiej analizie danych inwestorzy mogli w najgorszym razie je zlekceważyć, a w najlepszym uznać za "dobre".



Rynek akcji zachowywał się dosyć dziwnie. Już przed sesją informacje (nieoficjalne) mówiące o tym, że Goldman Sachs, JP Morgan Chase i Morgan Stanley chcą zwrócić pomoc rządową (musi się na to zgodzić Fed i Departament Skarbu) pomagały sektorowi bankowemu. Fed potwierdził, że kilka z 19 największych banków wyraziło zainteresowanie zwrotem pomocy. Jednak w czasie sesji akcje tych firm (za wyjątkiem Morgan Stanley) spadały. Spadał też indeks całego sektora bankowego. Wydawało się, że raport kwartalny Home Depot i jego prognozy (zarząd podtrzymał to, co wcześniej mówił) powinien pomagać bykom, ale rynek jednak dobrze tych informacji nie ocenił - akcje taniały.



Dane makro można różnie oceniać, impulsy pozytywne nie działają - to co prowadziło rynek na północ? Generalnie spółki wysokich technologii pod wodzą Hewlett-Packard, który po sesji miał opublikować raport kwartalny. Pomagały też trochę spółki sektora surowcowego. Handel był bardzo nerwowy, a kierunek indeksy zmieniały wielokrotnie, ale za każdym razem przebijały poprzednia maksima. Dopiero na 30 minut przed końcem sesji pojawiła się chęć do realizacji zysków. Zakończenie sesji nie wygląda bardzo dobrze, ale jeśli spojrzy się na to, co dotarło na rynek i pamięta o dużych wzrostach w poniedziałek to trudno uznać tę sesję za niedźwiedzią.



GPW rozpoczęła wtorkowa sesję mocnym uderzeniem. Praktycznie już po otwarciu WIG20 znalazł się w niewielkiej odległości (około jeden procent) od oporu na poziomie 1.900 pkt. Najmocniejsze były spółki surowcowe (wzrosty ceny miedzi i ropy bardzo pomagały) i sektor bankowy (naśladownictwo tego, co widać było w Europie). Po kilkugodzinnym marazmie, w okolicy południa WIG20 zaatakował opór. Owszem, nawet na chwilę mu się udało go pokonać (widzieliśmy 1.905 pkt.), ale popyt miał za mało siły, a poza tym właśnie po południu zaczęły się osuwać indeksy na innych giełdach. WIG20 w ciągu niecałej godziny zbliżył się na odległość 15 pkt. do poziomu poniedziałkowego zamknięcia. Wydawało się, że podaż dokona dzieła zniszczenia, bo kolejny nieudany atak na szczyt bardzo ją przecież powinien wzmocnić, ale nic z tego. Spokojne zachowanie rynków amerykańskich poprowadziło u nas indeksy znowu na północ, a WIG20 zakończył dzień 17 pkt. poniżej oporu.



Byki są bardzo silne - wszystko sygnalizuje, że pokonanie oporu jest tylko kwestią niedługiego czasu. Takie bawienie się z rynkiem może jednak sygnalizować, że prawdziwe przełamanie będzie traktowane z niedowierzaniem. Kiedy już nastąpi to tylko rozgrywający zabiorą się z tym ruchem - reszta będzie musiał gonić rynek. Dzisiaj jednak raczej nam to nie grozi.



Piotr Kuczyński



główny analityk



Xelion. Doradcy Finansowi



Wszelkie opinie i oceny zawarte w niniejszym dokumencie wyrażają indywidualne opinie osób go sporządzających w dniu jego publikacji i nie mogą być interpretowane jako podstawa do podejmowania jakichkolwiek decyzji dotyczących inwestycji dokonywanych przez czytelnika. Xelion. Doradcy Finansowi Sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie niniejszego opracowania i zawartych w nim opinii autora.



Wszelkie opinie i oceny zawarte w niniejszym dokumencie wyrażają indywidualne opinie osób go sporządzających w dniu jego publikacji i nie mogą być interpretowane jako podstawa do podejmowania jakichkolwiek decyzji dotyczących inwestycji dokonywanych przez czytelnika. Xelion. Doradcy Finansowi Sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie niniejszego opracowania i zawartych w nim opinii autora.




Komentarze do artykułu

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail:

Centrum Finansowe

Zamów online produkty finansowe: