Według informacji celników, blisko 90% pojazdów ma więcej niż 8 lat. Jak powiedziała Maria Hiż z biura prasowego Ministerstwa Finansów, w ubiegłym miesiącu z krajów EU sprowadzono do Polski około 50 tys. samochodów używanych, a wpływy z tytułu akcyzy wyniosły 75 mln zł. Dla porównania, w kwietniu było to 16,4 tys. samochodów, co dało wpływy z podatku akcyzowego w wysokości 17,7 mln zł.
Jakub Faryś, dyrektor zarządu Związku Motoryzacyjnego SOIS, uważa, że dotychczasowy import nie odbił się jeszcze negatywnie na sprzedaży nowych samochodów. Jego zdaniem, importowane pojazdy „z drugiej ręki” trafiają głównie do uboższych rejonów Polski, gdzie sprzedaż nowych aut była i tak znikoma.
Zdaniem Jacka Pietrzyka, który jest koncesjonowanym importerem samochodów, 80% podmiotów sprowadzających obecnie używane pojazdy z Zachodu są to osoby prywatne.






























































