Zdaniem IEA na wzrost światowego popytu na ropę naftową wpłynie duży wzrost gospodarczy Chin oraz pozostałych gospodarek krajów rozwijających się. Czynnikiem stymulującym ceny ropy były także dane makroekonomiczne opublikowane w piątek w USA. W szczególności sprzedaż detaliczna wzrosła w lutym o 0,3% m/m co jest wielkością dużo wyższą niż prognozowano (-0,2%). Lepszy stan gospodarki USA będzie oznaczał wyższym popyt inwestycyjny między innymi na ropę.
Ceny kontraktów na ropę z dostawą w kwietniu wzrosły o 0,7% do poziomu 82,63USD za baryłkę. Cena kasowa ropy o godzinie 16.38 wyniosła 80,48USD za baryłkę notując wzrost o 0,1%.
Po czterech kwartałach spadku światowy popyt na ropę zaczyna ponownie rosnąć. Jednakże tegoroczny wzrost będzie stymulowany przez zapotrzebowanie zgłaszane przez emerging markets, w szczególności kraje azjatyckie. Zdaniem analityków Commerzbank zmienny rozkład popytu na ropę odpowiada ryzyku wynikającemu z ceny ropy skoro na dłuższą metę gospodarki emerging markets nie będą w stanie utrzymać bieżącej wysokiej dynamiki popytu”.
IEA obniżyło jednocześnie prognozę dziennego popytu ze strony rozwiniętych krajów OECD w 2010r. o 120 tys. baryłek. Dla porównania chiński popyt na ropę wzrósł w styczniu w ujęciu rok do roku o 28%. Analitycy spodziewają się, że dynamika przyrostu popytu na ropę ze strony Chin w 2010r. będzie trzecią co do wielkości w świecie.
TR





























































