Ideą, jaka przyświecała GPW przy tworzeniu rynku NewConnect, było stworzenie rynku zorganizowanego, nieregulowanego, prowadzonego w formule alternatywnego systemu obrotu.
Wzór dla NewConnect stanowiły takie istniejące platformy, jak m.in. londyński AIM, czy skandynawski First North. Nowa jakość rynku miała polegać na odformalizowaniu procedur związanych z wprowadzeniem spółki do obrotu giełdowego oraz zmniejszeniem obowiązków informacyjnych. Przekładałoby się to na niższe koszty związane z pozyskiwaniem kapitału. W rezultacie NewConnect byłby dostępny dla mniejszych spółek. Oferta NewConnect miała być skierowana przede wszystkim do następujących spółek:
- dużej dynamice wzrostu,
- historii nie dłuższej niż 3-4 lata lub dopiero powstających, które budują swoją "historię",
- przewidywanej kapitalizacji do ok. 20 mln zł,
- poszukujących kapitału rzędu od kilkuset tysięcy do kilkunastu milionów złotych,
- reprezentujących sektory innowacyjne, oparte przede wszystkim na aktywach niematerialnych (np. IT, media elektroniczne, telekomunikacja, biotechnologie, ochrona środowiska, energia alternatywna, nowoczesne usługi),
- z wizją i prawdopodobieństwem debiutu na regulowanym rynku giełdowym w niedalekiej przyszłości.
Oprócz pozyskania kapitału, debiut na rynku NewConnect miał pomagać spółkom także poprzez efekty marketingowe takie jak: zwiększona rozpoznawalność, dodatkowa promocja, prestiż itp. Utworzenie rynku NewConnect miało stworzyć także nowe możliwości dla inwestorów. Otrzymywali oni bowiem możliwość inwestowania w małe i perspektywiczne spółki, oferujące potencjalnie wyższe stopy zwrotu, ale obarczone wysokim ryzykiem. Wszystko to działoby się przy zapewnionym bezpieczeństwie obrotu oraz relatywnie niskich kosztach.









Dodaj komentarz
