

Wprawdzie końca kryzysu gospodarczego wciąż nie widać, jednak największe światowe banki radzą sobie coraz lepiej. Sumaryczne zyski czołowego tysiąca zbliża się do biliona dolarów.
Jak co roku ranking zysków największych światowych banków przygotował magazyn „The Banker”. Z najnowszego zestawienia wynika, że w ubiegłym roku 1000 czołowych banków zarobiło 920 mld dolarów. To o blisko 23% więcej niż przed rokiem. Co więcej, bankom udało się poprawić wynik z przedkryzysowego 2007 r. (786 mld).
Z analizy danych zebranych przez „The Banker” wynika, że największy udział w torcie mają banki chińskie, które odpowiadają za 32% zarobku globalnych potentatów sektora bankowego. W czołowej dziesiątce Chińczycy umieścili aż 4 swoje banki: Industrial and Commercial Bank of China, China Construction Bank Corporation, Bank of China oraz Agricultural Bank of China.
Zysk amerykańskich banków sięgnął 183 mld, japońskich 64 mld, kanadyjskich, australijskich i francuskich po 39 mld, brazylijskich 26 mld, a brytyjskich 22 mld dolarów. Co ciekawe, banki w strefie euro odpowiadały jedynie za 3% globalnych zysków – dla porównania przed kryzysem ich udział wynosił 25%. „Czerwoną latarnią” całego zestawienia okazały się Włochy, gdzie banki straciły aż 35 mld dolarów.
W raporcie „The Banker” coś miłego znajdą także afrykańskie banki – to one zanotowały najwyższy zwrot z kapitału (24%) w całej badanej stawce.
/mz





























































