devil, zejdź na ziemie...
wciąż nic nie wiadomo, na razie są obietnice, zmiany kadrowe, zmiany w zakresie działanosci...
wyniki były jakie były
dywidenda ma być, a jakoś entuzjazmu rynku nie widać
wg mnie rynek czeka na konkrety, na twarde liczby dot. widocznych zmian pod nowymi rządami w raporcie za 1Q, ale przede wszystkim za półrocze
sam od kilkunastu sesji widzisz, co się dzieje w ciągu kazdej sesji z papierem, jakie sa otwarcia i close, jakie gierki odchodzą i jak się zwabia naiwnych do skarmienia
kolejny raz twe życzeniowe tezy nie potwierdziły się
data nie jest od dawna ulubiencem inwestorów
w moim przekonaniu takze dlatego, ze za duzo tu nad- i podprogowych fundów i fundzików, które wzajemnie się szachują,
bo zadna drobnica nagle nie odbierze tego, co chciałyby wywalić
do tego - moze być problem z dywidendą polegajacy na tym, ze im bliżej będzie termin jej ustalenia, tym więcej moz być chętnych do ucieczki z waloru
dlaczego? - bo wielu może się bać, ze po odcięciu nastąpi w najlepszym wypadku marazm i kiszenie waloru, który potem tym bardziej
będzie trudny do korzystnego skeszowania
zbyt wielu tu jest rozczarowanych prawie dwuletnim czekaniem na zysk...
sam widzisz, ze cierpliwość i myslenie zyczeniowe na razie (od dawna!) okazały się tu chybioną strategią,
a wygrali tylko Ci, co kupili na dołku w okolicach 3,2x a wywalali powyzej 3,6x nie czekajac na dywidendę